Reklama

Przekop Mierzei Wiślanej. Trwają konsultacje społeczne

08/01/2012 16:00

Trwają konsultacje społeczne w sprawie budowy kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej. Swoje zdanie na ten temat może wyrazić każdy, wypełniając ankietę przygotowaną przez Urząd Morski w Gdyni. Same konsultacje nie oznaczają jednak, że jesteśmy bliżej słynnego przekopu. 


Tu znajdziesz link do do konsultacji społecznych w sprawie budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną

— Przed nami jeszcze dług droga, a to nie są ani pierwsze ani ostatnie konsultacje — wyjaśnia Anna Stelmaszyk – Świerczyńska, zastępca dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni. — W tej chwili jesteśmy na etapie sporządzania prognozy oddziaływania na środowisko. To bardzo długotrwałe i wymagające zadanie. Trudno, więc mówić w tej chwili o samej inwestycji, bo przecież ostatecznie może się okazać, że nie dojdzie ona do skutku.


To jedyna perspektywa dla Elbląga

Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską, potocznie nazywana przekopem, to temat, który powraca, co kilka lat z różnym natężeniem. Cała inwestycja ma polegać na stworzeniu kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną oraz toru wodnego na Zalewie Wiślanym. Chodzi o to, aby zapewnić połączenie obu akwenów, bez konieczności korzystania z rosyjskiej Cieśniny Pilawskiej, jedynego w tej chwili połączenia. To rozwiązanie dla Elbląga bardzo korzystne. Tego przynajmniej zdania jest spora grupa elblążan.

— To jedyna perspektywa dla rozwoju całego akwenu Zalewu Wiślanego — twierdzi Artur Zgliński, dyrektor Portu Morskiego w Elblągu. — Również dla naszego portu to rozwiązanie oznaczałoby rozwój. Dzięki połączeniu z portem morski w Gdyni, Elbląg mógłby przejąć część ruchu towarowego, który obecnie odbywa się po drogach lądowych. Moglibyśmy również przyjmować statki o większym tonażu, liczyć na pełniejsze wykorzystanie portu przez cały rok.

Trwające do końca miesiąca konsultacje społeczne to dobry znak dla inwestycji.


— To kolejny krok do przodu — dodaje Zgliński. — Cieszę się, że prace nad przygotowaniem odpowiedniej dokumentacji pod tę inwestycję cały czas trwają.
Konsultacje to również szansa na wskazanie słabszych stron budowy, czy wypowiedzenie się osób bardziej sceptycznie nastawionych do idei przekopu mierzei.

— Przyznam, że jestem jej umiarkowanym zwolennikiem — mówi Cezary Balbuza z Forum Rozwoju Elbląga. — Mam pewne wątpliwości, szczególnie dotyczące rentowności tego przedsięwzięcia. Zakładając jednak optymistycznie, że inwestycja ta nie będzie uciążliwa dla środowiska, a państwo polskie będzie stać na wybudowanie i utrzymanie infrastruktury kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną i torów wodnych do portów Zalewu, to jestem za.

Jak twierdzi Balbuza wpływa na to kilka czynników czysto pragmatycznych.

— Po pierwsze będzie to inwestycja finansowana z kasy państwowej i nie oszukujmy się, za te pieniądze nic w zamian w Elblągu się nie zbuduje — wylicza prezes FRE. — Po drugie, choć nie wiadomo jak bardzo ta inwestycja wspomoże rozwój gospodarczy Elbląga i regionu, to raczej jest pewne, że w niczym nie zaszkodzi. Po trzecie jest prawie pewne, że po wybudowaniu „przekopu” nasi wschodni sąsiedzi nie będą już blokowali żeglugi przez swoją część zalewu, bo było by to po prostu bez sensu. Po czwarte taka inwestycja hydrotechniczna będzie kolejną dużą atrakcją turystyczną regionu i w pewnym stopniu wpłynie też pozytywnie na promocję Elbląga.


Budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną, planowana jest w czterech wariantach (wariant I – Skowronki, wariant II – Nowy Świat, wariant III - Przebrno, wariant IV – Piaski) oraz wykonanie toru wodnego na Zalewie Wiślanym, łączącego kanał z Elblągiem. Inwestycja umożliwi żeglugę między Zalewem Wiślanym i Zatoką Gdańską, bez dotychczasowej konieczności korzystania z Cieśniny Pilawskiej w Rosji (Obwód Kaliningradzki
)

Natasza Jatczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama