Reklama

Przełomu nie ma. Olimpia przegrała z Kolejarzem 0:2. Film!

29/10/2011 16:50

Piłkarze Olimpii Elbląg przegrali w sobotę przed własną publicznością z Kolejarzem Stróże 0:2 po golach Rafała Zawiślana (23) i Dawida Szufryna (63)

Piłkarze Olimpii porażką na własnym stadionie z Kolejarzem 0:2 zakończyli pierwszą część sezonu. Na pewno nie należy ona do udanych. Zdobytych tylko dziewięć punktów (1 zwycięstwo, 6 remisów) i najgorszy stosunek bramek 12:33 wyraźnie pokazuje, że żółto-biało-niebiescy odstają od pozostałych drużyn. Na dzisiaj drużyna, oprócz ambicji i woli walki, nic nie jest w stanie więcej pokazać na I-ligowych boiskach. 


W sobotę już w pierwszym kwadransie może się przekonać, że goście przyjechali po zwycięstwo. Bardzo groźnie w tym czasie strzelali Cheik Niane oraz najbardziej wyróżniający się Maciej Kowalczyk. Bramkarz Miloś Budaković był na miejscu. 
Goście byli w ciągłym ataku. Poczynania ofensywne elblążan kończyły się bardzo podobnie. Albo dośrodkowaniem w pole karne lub w porę przed polem karnym akcje gospodarzy były rozbijane przez rywali.


W 23. min Kolejarz wyprowadził kontrę. Maciej Kowalczyk z 18 metrów zdecydował się na strzał sprzed pola karnego, piłka odbiła się od poprzeczki, a nadbiegający Rafał Zawiślan, wykorzystał gapiostwo elbląskich obrońców, uderzył z pola karnego i piłka wpadła do siatki.

Elblążanie byli wolniejsi, ale walczyli ambitnie. W 40. min Mariusz Muszalik zdecydował się na strzał z 16 metrów, ale trafił w nogi obrońców. Tuż przed przerwą po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przez Krzysztofa Kaczmarczyka na listę strzelców powinien wpisać się Łukasz Zaniewski. Po jego strzale głową z narożnika pola bramkowego piłka minęła światło bramki. 


Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo
[live]107[/live]Po przerwie pierwszy do ataku ruszył Kolejarz i po uderzeniu Janusza Wolańskiego piłka odbiła się od poprzeczki. W 63. min po rzucie rożnym w polu karnym elblążan powstało olbrzymie zamieszanie. Bierność obrońców wykorzystał Dawid Szufryn i strzelając z półobrotu z 9 metrów ustalił wynik spotkania. 


— Obawiałem się tego meczu, ale wszystko skończyło się po naszej myśli — powiedział po meczu trener Kolejarza Przemysław Cecherz, który mecz w Elblągu oglądał z trybun (to kara za dyskusję z arbitrami w poprzednim meczu z Termalicą). — Byliśmy na pewno lepsi. Olimpia pozwalała nam grać, w szczególności w środkowej strefie boiska i to ułatwiało nam grę w poczynaniach ofensywnych i to był ich duży mankament.


— Nie zauważyłem bardzo mocnej przewagi Kolejarza. Goście są na czwartym miejscu w tabeli, my na ostatnim, a nie było widać katastroficznej przewagi drużyny ze Stróż. Nasza drużyna się starała, nie mogę mieć do nikogo pretensji. Także zmiennicy nie zepsuli naszej gry. Zmienimy nieco skład na następny mecz — mówił po meczu trener elblążan Anatolij Piskovec.
JK
[gallery=4]22598[/gallery]

Anatolij Piskovec, trener Olimpii Elbląg, na pomeczowej konferencji prasowej
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=nZ2cwI9vHyI[/youtube]

Wyniki 17. kolejki
[football]39,17[/football]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama