Wygląda na niechciany, porzucony prezent. Los obszedł się z nim bardzo okrutnie. Pewnie by zamarzł pozostawiony na klatce schodowej. Teraz szuka nowego właściciela.
Biało-czarny, puszysty, spokojny, bardzo ciekawski, ale i strachliwy — to na razie wszystko co mogę o nim napisać, bo jest w moim mieszkaniu od trzech dni. Mowa o króliku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!