Reklama

Przyszłość szkoły w Pilonie zależy od "zerówki"

18/03/2011 16:42

Pogłoski o jej rychłej likwidacji są przesadzone. Nie znaczy to jednak, że się o tym nie mówi. Jeżeli liczba uczniów spadnie poniżej 70, placówka może przestać istnieć. To wciąż grozi szkole podstawowej w podelbląskiej Pilonie.

— Od nowego roku szkolnego zmniejszy się liczba uczniów, i dlatego władze gminy Elbląg chcą zlikwidować szkołę w Pilonie — zaalarmował redakcję nasz Czytelnik. — Nie myślą perspektywicznie, tylko krótkoterminowo, bo już w następnym roku liczba uczniów wzrośnie z powodu wyżu demograficznego. Z tym, że te dzieci do szkoły w Pilonie nie trafią, bo jej już nie będzie — dodaje.

— W szkole uczy się teraz 63 uczniów, a gdyby wziąć pod uwagę klasę "zerową" to 75. W przyszłym roku uczniów będzie 61, a razem z "zerówką" - może nawet około 80 — wylicza skrupulatnie Edyta Rokita, dyrektor Szkoły Podstawowej w Pilonie (gmina Elbląg).


Według niej, to właśnie liczba uczniów klasy "zerowej" może zadecydować o być lub nie być zarządzanej przez nią placówki.

— Jeśli liczba uczniów spadnie poniżej 70, to władze samorządowe będą mogły podjąć decyzję o likwidacji szkoły. Na razie jest pewne, że w roku 2011-2012 będziemy nadal działać — stwierdza dyrektorka.


Edyta Rokita podkreśla, że ewentualną likwidację poprzedzą z pewnością konsultacje z nauczycielami i rodzicami uczniów. A na razie, jak podkreśla, takich sondaży jeszcze nie było, i nikt nie określił terminu ich ewentualnego przeprowadzenia.

— Oczywiście, dochodzą do nas rozmaite plotki. Według jednej z nich mielibyśmy przestać działać już po wakacjach. To, zaznaczam, jednak jedynie plotka — uspokaja dyrektor Rokita.



Atmosferę starają się także ostudzić władze samorządowe gminy Elbląg.

— Temat ewentualnej likwidacji szkoły w Pilonie nie stawał nawet posiedzeniach komisji Rady Gminy, które musiałyby się tym zająć, by wypracować stanowisko dla całej rady — tłumaczy Teresa Patura, inspektor do spraw oświaty w Urzędzie Gminy Elbląg.


Dopiero później ewentualna likwidacja głosowana byłaby w czasie sesji. Sesję musiałyby też poprzedzić rozmowy z nauczycielami i innymi pracownikami szkoły.
Tak więc, przynajmniej na razie, 11 nauczycieli, 9 innych pracowników szkoły w Pilonie, rodzice uczniów i same dzieci mogą spać spokojnie. 


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama