Kto do Elbląga przyjedzie pociągiem, i postanowi się przejść na Stare Miasto, ten niechybnie zostanie „przywitany” przez niebyt atrakcyjne obiekty – pustostany po różnego rodzaju drobnych usługach. Czytelnicy zwracają uwagę, że takich w mieście jest wiele. I pytają, czy miasto zajmie się ich rozbiórką?
Pod koniec zeszłego roku opisywaliśmy sprawę niepokojących pustostanów w Elblągu. Mieszkańcy rejonu ulicy Kosynierów Gdyńskich w Elblągu skarżyli się na niebezpieczne sąsiedztwo znajdującego się na rogu tej ulicy i ulicy Słonecznej pustostanu pawilonu. I nie chodzi tylko o wątpliwej jakości doznania etatystyczne. Jak podkreślali elblążanie mieszkający w samym centrum miasta, budynek ten jest siedliskiem brudu, śmieci, robactwa i szczurów. Ponadto podczas zeszłorocznej zimy nocowali w nim bezdomni. Niestety, z relacji mieszkających tam osób wynika, że jedna z tych osób została odnaleziona tam martwa.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!