Reklama

Radny PO chce uchwały zakazującej sprzedaży niezdrowej żywności w szkołach

23/10/2012 09:02

Marek Kucharczyk, radny Platformy Obywatelskiej zgłosi podczas dzisiejszej (23.10) Sesji Rady Miejskiej wniosek o przeprowadzenie kontroli dotyczącej sprzedaży niezdrowej żywności w sklepikach szkolnych działających w Elblągu. Radny PO chce namówić wszystkie kluby do podjęcia uchwały z wykazem produktów, które nie będą mogły być sprzedawane w sklepikach szkolnych.

„Dietetycy biją na alarm - jeżeli nasze pociechy nadal będą tak szybko przybierały na wadze, to za 10 lat będą grubsze niż mali Amerykanie chowani na hamburgerach i coli. 
— Jako radny ale także rodzic występuję z inicjatywą uchwały zakazującej sprzedaży niezdrowej żywności w sklepikach szkolnych działających w elbląskich szkołach” – mówi Marek Kucharczyk. — Na początek składam na ręce prezydenta i dyrektora Departamentu Edukacji UM w Elblągu. wniosek o kontrolę tych sklepików i umów zawartych z dzierżawcami prowadzącymi działalność handlową na terenie placówek oświatowych.

Jednocześnie radni PO rozpoczynają rozmowy ze wszystkimi klubami radnych o wspólne podjęcie uchwały, w której znajdzie się wykaz produktów objętych zakazem sprzedaży w sklepikach szkolnych.
Najwyższa Izba Kontroli wielokrotnie zwracała uwagę, że polskie dzieci mają największy w Europie dostęp do niezdrowej żywności. Nadwagę w skali całego kraju ma już 18 proc. dzieci. W ciągu 20 lat ich liczba wzrosła trzykrotnie.

— Moja inicjatywa i wniosek o kontrolę oraz podjęcie uchwały wpisują się w ogólnopolską dyskusję o stanie zdrowia dzieci, młodzieży oraz coraz mniejszej aktywności fizycznej uczniów, także elbląskich szkół — dodaje Kucharczyk. — Samorządy w kilku polskich miastach już realizują uchwały radnych o zakazie sprzedaży niezdrowej żywności. Dlatego będę namawiał kolegów z innych klubów o poparcie tej inicjatywy, a elbląskie media o podjęcie akcji informacyjnej promującej zmiany w ofercie sklepików szkolnych w Elblągu.

Dobrym przykładem dla elbląskiej inicjatywy mogą być śląskie Tychy, gdzie radni przyjęli uchwałę zobowiązującą dyrektorów do kontrolowania sklepików szkolnych. Efekt? W każdym sklepiku dzieci mogą kupić świeżo przygotowane kanapki, owoce i soki. Chipsy, coca-cola i napoje energetyzujące zniknęły ze szkolnych sklepików.

— W sklepikach szkolnych zdrowa żywność zamiast śmieciowego jedzenia. Zakaz wstawiania na teren szkół automatów do sprzedaży coli i napojów energetyzujących - mówi radny Kucharczyk.
kmf

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama