Reklama

Ratujcie nas. Nie mamy prądu. Proszą w Dąbrowie i Zielonce

28/11/2011 18:07

Dzisiaj po godzinie 17. odebraliśmy sygnały Czytelników, którzy mieli problemy z dodzwonieniem się do Pogotowia Energetycznego. W Dąbrowie II przez cały poniedziałek nie było prądu. To samo w Zielonce Pasłęckiej.

— W Dąbrowie II przez cały poniedziałek nie mamy prądu — zadzwoniła do nas zdenerwowana Czytelniczka. — Nie wiemy co mamy robić. Zadzwoniłam do zakładu energetycznego, do sekretariatu i tam usłyszałam, że mam dzwonić pod numer pogotowia 991. Próbowałam się dodzwonić i... nikt nie odbiera telefonu. Albo słyszę komunikat "proszę czekać" albo brak połączenia. To skandal. Nic nie można zrobić, obiadu. Nie wiemy jak długo jeszcze nie będziemy mieli prądu. Nie dotarły do nas żadne komunikaty. Ktoś powinien za to odpowiedzieć.

Problemy z brakiem prądu mieli także mieszkańcy Zielonki Pasłęckiej.

— Nie mamy prądu od niedzieli od godz. 23 — powiedziała nam pani Małgorzata. — Próbowałam się dodzwonić pod 991, ale ta sztuka mi się nie udała. Kiedy dodzwoniłam się pod innym numer zakładu energetycznego usłyszałam, że w Zielonce jest już prąd. A tymczasem go nie ma, z tego co wiem, jest ale w kolonii. Natomiast w centrum wsi nie ma cały czas prądu, a jest już poniedziałek godz. 17. Lampy uliczne nie świecą, w domach jest ciemno. Dzieci odrabiają lekcje przy świeczkach, krów nie można wydoić i nikt nam nie chce pomóc. Ja rozumiem, że była wichura, pozrywane linie energetyczne, ale żeby tyle czasu nie było prądu w XXI wieku.

AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama