Reklama

Razem ze śniegiem spłynął asfalt



11/01/2011 20:42

Bywają duże lub małe. Te najbardziej zdradzieckie ukrywają się w kałużach. Niszczą samochody i denerwują kierowców. We wtorek (11 stycznia) drogowcy rozpoczęli łatanie dziur w elbląskich ulicach, będzie ich można spotkać także w środę.



— W latach ubiegłych nie było takich dziur, jak mamy teraz — mówi Tomasz Borek, jeden z elbląskich taksówkarzy. — Także nigdy nie było takiej sytuacji, żeby postoje nie były odśnieżone. Wystarczy spojrzeć na chodnik przy postoju na Krótkiej, który nie był odśnieżany od ubiegłego roku.



Dziury są, a wraz z odwilżą zrobiły się dużo większe. We wtorek (11 stycznia) na liście drogowców znalazły się do załatania dziury między innymi na ul. 12 lutego i Orzeszkowej, a także na skrzyżowaniach Teatralnej i Browarnej oraz Tysiąclecia i Warszawskiej. 

— Niedawno zahaczyłem podwoziem i... nic. Nic nie można z tym zrobić — mówi taksówkarz. — To jest walka z wiatrakami, jeżeli chodzi o odszkodowania komunikacyjne. To, co jest robione przez drogowców nic nie daje, bo dziury wychodzą coraz większe. 


— Wszelkie naprawy w tej chwili nie gwarantują pełnego sukcesu — mówi Jarosław Halicki, dyrektor Przedsiębiorstwa Dróg i Mostów w Elblągu. — Są to prace doraźne, bardzo doraźne.


Często bywa tak, że w miejscu załatanej dziury pojawia się następna. Dużo większa.
— Na bieżąco organizujemy objazdy, miejsca najbardziej niebezpieczne będą łatane. Głównie w zależności od pogody — mówi Marek Pawlikowski, zastępca naczelnika Zarządu Dróg Urzędu Miejskiego w Elblągu.

W środę (12 stycznia) drogowcy będą na skrzyżowaniach ulic: Płk. Dąbka i Brzozowej, Królewieckiej i Stoczniowej, Tysiąclecia, Warszawskiej i Żuławskiej. W dalszej kolejności ul. Konopnickiej - od Szczyglej do Niepodległości, a także ul. Kościuszki - od Chrobrego do Młyna.

sw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama