Reklama

Rekord niemożliwy: Rok 2012 i 91 goli Messiego, których świat nie zapomni

27/04/2025 18:07

Rok 2012 w wykonaniu Lionela Messiego był absolutną dominacją. To regularność godna maszyny i geniuszu, którego świat nie widział wcześniej i prawdopodobnie długo nie zobaczy. 91 goli i 22 asysty w jednym roku kalendarzowym. Nikt wcześniej nie zbliżył się do takich liczb. Nikt później nawet nie dotknął tego poziomu.

[h3]Niepowstrzymany od stycznia do grudnia
[/h3]Rok zaczął się dla Messiego jak dla każdego innego piłkarza — od przygotowań, treningów, rutyny. Ale zakończył się na zupełnie innej planecie. Od stycznia do grudnia Argentyńczyk był nie do zatrzymania. Strzelał w lidze, pucharach, Lidze Mistrzów, meczach reprezentacji. Lewa noga, prawa noga, głowa, rzuty wolne, karne, akcje indywidualne — wachlarz środków nie miał końca.

W 69 meczach zdobył 91 bramek. Średnia? 1,32 gola na mecz. Dołożył do tego 22 asysty. To poziom, do którego nawet najlepsi z najlepszych dochodzą może przez kilka sezonów — Messi osiągnął to w jeden rok.

W tym czasie pojawiały się nawet zakłady bukmacherskie dotyczące tego, ile bramek ostatecznie zdobędzie. Licznik zatrzymał się na imponujących 91 trafieniach:

- 59 w LaLiga
- 13 w Lidze Mistrzów
- 5 w Pucharze Króla
- 2 w Superpucharze Hiszpanii
- 5 w eliminacjach MŚ 2014
- 7 w meczach towarzyskich

[h3]Rekord Gerda Müllera pobity po 40 latach
[/h3]Do tej pory rekord należał do legendarnego niemieckiego snajpera Gerda Müllera, który w 1972 roku zdobył 85 bramek. Przez dekady wydawało się to nieosiągalne. Gdy 9 grudnia 2012 roku trafił dwukrotnie przeciwko Betisowi, oficjalnie przeszedł do historii, przebijając Müllera. A potem jeszcze dorzucił kilka bramek więcej.

W tamtym czasie FC Barcelona grała ofensywny, dominujący futbol. Messi był sercem całego mechanizmu. Nie tylko strzelał — był pierwszym rozgrywającym, egzekutorem i czasami nawet cofającym się pomocnikiem. Grał z Xavim i Iniestą, ale często to on brał odpowiedzialność na siebie.
Statystyki Messiego w 2012 roku były niesamowite: 91 goli i 22 asysty to niezwykłe liczby. Nikt do tej pory nie strzelił tylu goli ani nikt nie miał udziału przy tylu bramkach - łącznie 113 - w ciągu jednego roku kalendarzowego. Za ten wyczyn został wpisany do Księgi Rekordów Guinessa, a później wygrał Złotą Piłkę.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama