— Już więcej nie wrócę na parking — zarzekał się dzisiaj po wyjściu z sali rozpraw 33-letni Sławomir B. Mężczyzna odetchnął z ulgą. Podobnie zresztą pracownicy Płatnej Strefy Parkowania, którym mężczyzna zalazł za skórę. — Może wreszcie będziemy mieli z nim spokój — mówią.
Sławomira B. spotykał niemal każdy kierowca zatrzymujący się na płatnym parkingu przed - nomen omen - sądem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!