Reklama

Rozpoczęły się wyprzedaże. 
Sezon polowań na okazje w pełni

28/12/2011 21:21

Mimo, że święta już za nami, świąteczna gorączka zakupów wcale nie opadła. Wręcz przeciwnie, klienci nadal szturmują sklepy. 
Tym bardziej, że towar jest teraz tańszy o dwadzieścia, pięćdziesiąt, a nawet siedemdziesiąt procent. Sezon na zimowe wyprzedaże został oficjalnie rozpoczęty. W niektórych sklepach potrwa nawet do lutego.

— Szukam sukienki na sylwestra — mówi Natalia Grabowska, którą spotkaliśmy w jednym ze sklepów z odzieżą w Zielonych Tarasach. — Dobrze się składa, że są wyprzedaże, bo prezenty pochłonęły większość zapasów finansowych i na kreację mogę wydać maksymalnie 100 złotych.

Na pytanie czy lubi wyprzedaże Aneta Boguszewska tylko się uśmiecha. 
— Dopiero przyszłam, ale już widzę, że będzie można kupić coś taniej, bluzki za połowę ceny to naprawdę dobra okazja — twierdzi dziewczyna.

Co prawda daleko nam do szału, jaki ogrania Amerykanów czy Brytyjczyków, ale z okazji korzystać lubimy.
 — W pierwszy dzień po świętach ludzie przyszli jeszcze przed otwarciem — przyznaje Sylwia, sprzedawczyni w sklepie odzieżowym w Zielonych Tarasach. — Może nie było takich kolejek jak za komuny, ale na pewno pojawiło się więcej klientów niż zazwyczaj. Nie zdążyłyśmy nawet z koleżankami całego towaru porozkładać i pooznaczać, że jest promocja, a sklep już był pełny. Ale nie ma co się dziwić, sprzedajemy rzeczy o połowę taniej.

Weź udział w sondzie: Czy elblążanie szturmują sklepy podczas zimowych wyprzedaży?


Słowa ekspedientki potwierdzają długie kolejki klientów do kasy zarówno w tym, jak i innych sklepach. Choć część osób znalazła się w sklepie "przez przypadek".
 — Nie planowałam wypadu na zakupy, tak tylko... przechodziłam — mówi Ania Tobczewska. — Ale sklepy zwracają naszą uwagę, wystawy krzyczą do nas, że są obniżki i aż chce się wejść — uśmiecha się kupująca.

Klienci do sklepów trafiają nie tylko ze względu na proponowane obniżki, ale również dlatego, że mają na to czas.
 — Między świętami a nowym rokiem wiele osób ma wolne i teraz może zrobić na zakupy spokojnie, a nie w takim szale jak przed świętami — zauważa Agnieszka Szandrocha, sprzedająca w sklepie z bielizną. — Ale ogólnie jak kupowali, tak kupują. Na święta, bo potrzebne były prezenty, a teraz, bo jest taniej. 


Zgadza się z tym jedna z klientek.
 — Korzystam z wyprzedaży, bo mogę taniej coś kupić do ubrania sobie i dziecku — mówi pani Ula. — Ale nie przyszłam tu tylko dlatego, że sklepy organizują promocje, po prostu akurat mam urlop i trochę więcej czasu na zakupy. 
A czas na tańsze zakupy klienci będą mieli nawet do lutego.
 — Wyprzedajemy teraz jesienno-zimową kolekcję — mówi Bożena Kozłowska, kierownik sklepu z odzieżą dziecięcą w Centrum Handlowym Ogrody. — Obniżka potrwa do czasu wprowadzenia nowej wiosennej kolekcji, czyli do końca stycznia — dodaje.

Skoro więc jest okazja, dlaczego by z niej nie skorzystać. Pytanie tylko brzmi, czy to kupujący polują na towar, czy raczej handlarze na kupujących.
 — Sprzedawcy wyprzedają towar, który ich zdaniem powinien już zostać sprzedany, na przykład na święta — mówi Patrycja Kućmańska, Miejski Rzecznik Konsumenta. — Albo zimowe ubrania, przy obecnej pogodzie, nie są aż tak potrzebne i może tak nie schodzą. Sklepy sprzedają więc je taniej, co klientom bardziej się opłaci. Teoretycznie korzyści są dla jedynych i drugich, po prostu kupujący powinien się zastanowić, czy na pewno jest mu to potrzebne. 


Jak zaznacza rzecznik, towary z wyprzedaży, podobnie jak te kupione w normalnej cenie, podlegają reklamacji. — Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy cena towaru jest obniżona właśnie ze względu na wskazaną wadę, wtedy nie można tego zareklamować — podkreśla Kućmańska. — Sprzedawca nie ma też obowiązku przyjąć niewadliwego produktu. Ekspertka podkreśla też, aby zawsze zachować dowód zakupu, niezbędnego do dochodzenia swoich praw. 
— Najlepszy jest paragon fiskalny, ale może to być też zapis transakcji, kiedy za dany produkt płaciliśmy kartą.
Zuzanna Gajewska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama