Mimo, że święta już za nami, świąteczna gorączka zakupów wcale nie opadła. Wręcz przeciwnie, klienci nadal szturmują sklepy. Tym bardziej, że towar jest teraz tańszy o dwadzieścia, pięćdziesiąt, a nawet siedemdziesiąt procent. Sezon na zimowe wyprzedaże został oficjalnie rozpoczęty. W niektórych sklepach potrwa nawet do lutego.
— Szukam sukienki na sylwestra — mówi Natalia Grabowska, którą spotkaliśmy w jednym ze sklepów z odzieżą w Zielonych Tarasach. — Dobrze się składa, że są wyprzedaże, bo prezenty pochłonęły większość zapasów finansowych i na kreację mogę wydać maksymalnie 100 złotych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!