Reklama

Sąd Najwyższy podtrzymał wyrok dla Jazona za śmiertelne pobicie

13/12/2011 13:08

Sąd Najwyższy odrzucił wniosek o kasację wyroku złożoną przez obrońcę Jacka B., pseudonim Jazon. Mężczyzna został skazany na pięć lat więzienia za udział w śmiertelnym pobiciu 24-letniego Pawła pod Bowling Clubem.

Zdaniem Andrzeja Sztuczki, ojca Pawła, kara pięciu lat więzienia za zabicie człowieka, to "porażka systemu". — Za kradzież grozi do 10 lat. Cieszy się jednak, że Sąd Najwyższy odrzucił wniosek o kasację wyroku. Czekałem na to ponad cztery lata — mówi.

Jacek B., oskarżony o śmiertelne pobicie pod Bowling Clubem, został już po raz czwarty uznany za winnego. Wcześniejsze wyroki obrońcy udało się skutecznie zaskarżyć, ale sąd konsekwentnie uznawał oskarżonego winnym i wymierzał mu karę 5 lat więzienia. Po trzecim wyroku jedynym wyjściem było złożenie wniosku o kasację do Sądu Najwyższego. Ten pod koniec listopada odrzucił kasację.


Przypomnijmy: do śmiertelnego pobicia 24-letniego Pawła doszło w lipcu 2007 r. pod jednym z elbląskich klubów nocnych. Mimo iż od tamtych wydarzeń minęły już ponad cztery lata, nie udało się pociągnąć do odpowiedzialności wszystkich sprawców.

— Wiemy, że sprawców pobicia było czterech. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze prawda wyjdzie na jaw — mówi Andrzej Sztuczka.


Pierwszy proces w tej sprawie ruszył w styczniu 2008 r. Na ławie oskarżonych zasiadł wówczas Jacek B. i były bokser Marcin P. Obaj zostali skazani na 5 lat więzienia. Za kratki trafił jednak tylko Marcin P., który przyznał, że uderzył 24-latka.

Jazon za pośrednictwem obrońcy odwołał się od wyroku, a Sąd Apelacyjny nakazał jego ponowne rozpatrzenie. Identycznym wyrokiem zakończył się drugi proces Jacka B. i trzeci (we wrześniu ubiegłego roku). Jedyną szansą dla skazanego była kasacja wyroku.


Proces opierał się w głównie na poszlakach, które jednak zdaniem sądu tworzyły spójny łańcuch wskazujący na udział Jacka B. w pobiciu. Nie bez znaczenia, w ocenie sądu, był również fakt, że po pobiciu Jazon się ukrywał.
rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama