Reklama

Saksofonowa uczta w klubie Mimoza

15/12/2010 22:45

Ich miłością jest muzyka. To jej podporządkowali całe swoje życie. Grają z pasją. Mowa o muzykach kwartetu saksofonowego. Prawdziwą muzyczną ucztę urządzili w środowy (15.12) wieczór w elbląskim klubie Mimoza.

W świątecznej atmosferze wybrzmiewały dźwięki saksofonu. Mimo że miłośników jazzu nie brakuje w Elblągu, sala nie pękała w szwach. Możliwe, że przeraziła ich minusowa temperatura. Ci, co jednak się skusili, nie żałowali.

Na własne uszy mogli się przekonać, że na saksofonach można zagrać dosłownie wszystko. Nie zabrakło klasyków. Pojawiły się również utwory Franka Sinatry. Cztery różne saksofony doskonale się uzupełniały.

- Zespół powstał spontanicznie. Nadmiar instrumentalistów sprawił, że powstał nasz zespół. Było to jesienią ubiegłego roku. Zagraliśmy razem i to było to. Prawdziwa euforia - wspomina Bartek Jarosz.

W repertuarze kwartetu znajdują się przeważnie standardy jazzowe, jednak klasykę na tych dźwięcznych instrumentach też można zagrać.
- Na pierwszej próbie graliśmy Bacha, jednak przeważnie wykonujemy standardy, które przewijają się na koncertach jazzowych. Poza tym w repertuarze mamy też tanga oraz kolędy - wymienia Jarosz.

Zespół ma w planach płytę. Jednak jej nagranie to proces długotrwały. Kwartet saksofonowy tworzą:
Adam Wilenczyc - saksofon tenorowy, Wojtek Haza - saksofon altowy, Szymon Zuehlke - saksofon sopranowy i tenorowy, Bartek Jarosz - saksofon barytonowy.
ap

[gallery=4]9020[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama