Sanepid prowadzi badania bakteriologiczne wody pitnej w Elblągu. To efekt poniedziałkowego wycieku wody chlorowanej do stacji uzdatniania wody przy ul. Królewieckiej. — Skażenie bakteryjne może wystąpić, ale nie nie musi — mówi Marek Jarosz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Elblągu.
— Bakterie, które po skażeniu chlorem, mogą się pojawić w sieci wodociągowej, nie są jednak niebezpieczne dla zdrowia i życia mieszkańców miasta — mówi Marek JaroszChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!