Pochodzący z Elbląga Sebastian Karaś po raz kolejny przygotowuje się do przepłynięcia wpław 100 kilometrów w Morzu Bałtyckim. Za elblążaninem seria morderczych treningów, m.in. próba bicia rekordu Guinnessa w 24-godzinnym pływaniu.
Sebastian Karaś podjął pierwszą próbę przepłynięcia Bałtyku rok temu w sierpniu. W wyniku tzw. martwej fali oraz następstw choroby morskiej pływak został zmuszony do przerwania próby po 8 godzinach. Pokonał wtedy 30 kilometrów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!