Reklama

Sensacyjne znaleziska, pochówki miały charakter rytualny

26/03/2011 22:14

Kawiarenka historyczna Clio przygotowała kolejną gratkę dla wszystkich pasjonatów dziejów regionu. W gościnnej sali Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu gościł, już po raz drugi, prof. Władimir Iwanowicz Kułakow, szef Bałtyckiej Ekspedycji Instytutu Archeologii Rosyjskiej Akademii Nauk w Moskwie, kierownik grupy archeologów w Kaup-Wiskiauten.

Kaup-Wiskiauten znajduje się na granicy Sambii i Mierzei Kurońskiej. W 1879 roku odnaleziono w tym rejonie cmentarzysko, które do końca lat trzydziestych XX wieku było jednym z głównych przedmiotów badań niemieckich archeologów. W latach 70. archeolodzy, tym razem już rosyjscy, powrócili do tego miejsca.

W XIX wieku odkryto tam cmentarzysko. Na znajdujące się w pobliżu osiedle natrafił dopiero, dzięki zdjęciom lotniczym, profesor Władimir Iwanowicz Kułakow. Wykopaliska w tym rejonie rozpoczęto w roku 2005.

Badania są kontynuowane. Wyniki ostatniego sezonu archeologicznego na tzw. cmentarzysku płaskim Klein Kaup przedstawił rosyjski naukowiec.
Prof. Kułakow omówił szczegółowo znaleziska wydobyte z cmentarzyska. Są to wyroby pruskie, skandynawskie, ale i pochodzące z terenów należących obecnie do Polski, świadczące o łupieszczych wyprawach Prusów na tereny nadwiślańskie.

Profesor zaprezentował znalezioną w jednym z grobów misę z brązu - pochodzącą z XI lub XII wieku.
Na cmentarzysku w Kaup-Wiskiauten pochówków dokonywano, jak podał rosyjski naukowiec, od epoki brązu aż po wiek XII.
— W grobach znaleźliśmy między innymi broń, uprząż końską, naszyjniki i monety niemieckie pochodzące z X wieku. Znajdują się w nich także szkielety koni, świadczące o tym, że pochówki miały określony charakter rytualny — stwierdza Władimir Kułakow.

Zdaniem naukowca, wyposażenie grobów świadczy o dobrej kondycji finansowej mieszkańców osady.
Uczestniczący w spotkaniu dr Marek Jagodziński, jeden z głównych dyskutantów po zakończeniu wykładu prof. Kułakowa, zwrócił uwagę na to, że cmentarzysko w Kaup stało się dla naukowców kopalnią wiadomości o dawnych mieszkańcach tych terenów.
— W wielu przypadkach cmentarzyska są jedynymi informacjami na ten temat — stwierdził dr Jagodziński, ubolewając, że w podelbląskim Truso dotąd znaleziono tylko osadę, ale wciąż brakuje cmentarzyska.
wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama