Reklama

Shadow Archetype na Elbląg Rocks Europa

25/08/2012 13:47


Nie da się ukryć, że zainteresowanie takimi zespołami jak Epica ma duży wpływ na to, co robimy. Mimo wszystko chcemy stworzyć coś własnego — mówi Agnieszka Baranowska, wokalistka Shadow Archetype, zespołu, który wystąpi podczas festiwalu Elbląg Rocks Europa.



— Shadow Archetype to intrygująca nazwa Waszego zespołu. Jak sami piszecie wywodzi się ona z psychologii. Skąd wziął się pomysł na taką nazwę?


— Jeśli chodzi o nazwę, to szukaliśmy czegoś co nie będzie się kojarzyło ze stricte gotyckimi klimatami, nie do końca o to nam chodzi, a z drugiej strony szukaliśmy czegoś, co łączyłoby się z tekstami naszych kawałków i jednak odzwierciedlało to, co staramy się przekazać. Szukaliśmy naprawdę długo, bo wbrew pozorom nazwa jest ważna. Wydaje nam się, że Archetyp Cienia po prostu pasuje i do naszych tekstów i muzyki, a przy okazji ma drugie dno.


— Wasza muzyka jest dość mocno oparta o styl gotyku który nie jest zbyt popularny w naszym kraju. Czy możecie powiedzieć coś więcej na ten temat? Dlaczego właśnie ta muzyka?


Czytaj również: Znamy uczestników Elbląg Rocks Europa

— Gatunek muzyki, jaki gramy, wziął się właśnie stąd, że jest w Polsce niewielu wykonawców chwytających się właśnie tego nurtu, a jeśli już, to w większości jest to smętna muzyka. A kobiecy wokal i w naszym wypadku skrzypce nie muszą oznaczać mroku, smutku i nie wiadomo jeszcze czego. Wszystko zaczęło się od Dominika Shargaroth"a Szumnego, który postanowił powołać do życia taki projekt. Nie da się ukryć, że zainteresowanie takimi zespołami jak Epica ma duży wpływ na to, co robimy. Mimo wszystko chcemy stworzyć coś własnego. Każdy z nas jest inny, a nasza muzyka to tak naprawdę nie żaden gotyk, a wypadkowa death/gothic metalu, metalcore"u i wielu innych gatunków.


— Czy możecie opisać jakiś cieką przygodę z życia Waszego zespołu?


— Hm... jeśli chodzi o przygody, to generalnie jesteśmy niesamowicie zorganizowanymi i zrównoważonymi psychicznie ludźmi. Kiedyś robiliśmy sesje zdjęciową w starym opuszczonym budynku w Sopocie, była późna jesień, zimno jak cholera, deszcz ze śniegiem leje. Na zdjęciach oczywiście jesteśmy bez kurtek, na dodatek wykorzystaliśmy podpałkę do grilla, żeby wzniecić ogień, którego potem nie mogliśmy zgasić. Nie jest to szczyt ekstrawagancji, ale mimo, że zdjęcia wyszły średnio bawiliśmy się świetnie. Takie akcje bardzo integrują. 


— Skąd pomysł na wystąpienie Shadow Archetype na festiwalu Elbląg Rocks Europa?


— Dlaczego zgłosiliśmy się na ERE? Blisko, fajnie, możliwość zagrania przed trochę inną publicznością niż trójmiejska. Czego chcieć więcej. A na marginesie, mamy w zespole dwie osoby związane z Elblągiem - stąd wiemy o festiwalu.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama