Reklama

Siedemnaście stopni mrozu na Dalekiej. Elbląski biegun zimna?

15/12/2010 08:45

To zdjęcie otrzymaliśmy od naszej Czytelniczki, mieszkanki ul. Dalekiej w Elblągu. Rano było tam -17 stopni C. A jak u Was wygląda zima? Czekamy na Wasze zdjęcia i relacje. Piszcie na maila [email protected]

Autobusy i tramwaje spóźniają się.

— Wszystkie urządzenia mechaniczne mogą przy tak niskich temperaturach odmówić posłuszeństwa — tłumaczy Michał Górecki z Zarządu Komunikacji Miejskiej w Elblągu.
 Przyznaje także, że w mieście, z powodu śniegu i mrozów, dochodzi do opóźnień w kursowaniu autobusów i tramwajów, ale pasażerowie powinni być wyrozumiali dla kierowców i motorniczych.
— Robią wszystko, by pojazdy kursowały zgodnie z rozkładem jazdy, co w takich warunkach nie jest prostą sprawą — mówi Michał Górecki, który opóźnienia tłumaczy przede wszystkim złym stanem nawierzchni.
 Zarząd Komunikacji Miejskiej, podkreśla, nie otrzymał natomiast dotąd żadnego zgłoszenia od firm przewozowych dotyczącego problemów technicznych pojazdów.

— Na ulicach jest znacznie mniej samochodów. To zresztą nic dziwnego przy takiej temperaturze. Może to jeden z powodów mniejszej liczby kolizji drogowych — mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
— We wtorek zanotowaliśmy tylko dwanaście drobnych kolizji w mieście, a w środę, jak dotąd [rozmawialiśmy wczesnym popołudniem - przyp. wch] - pięć — stwierdza oficer prasowy elbląskiej komendy.
Okres dużych mrozów, to dla nich, podobnie jak strażników miejskich i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, czas szczególnej troski o osoby bezdomne.
— W środę mieliśmy jedno zgłoszenie. Dotyczyło osoby, którą zauważono na ławce przy ulicy Wyspiańskiego. Mężczyzna został przewieziony do Domu dla Bezdomnych przy ulicy Nowodworskiej — informuje Krzysztof Nowacki.

Zgłoszenie o bezdomnym przy Wyspiańskiego dotarło do elbląskiej policji rano. Zazwyczaj jednak tego typu informacje otrzymują funkcjonariusze wieczorem.
— Pochodzą one z dużych osiedli, między innymi Zawady. Ludzie dzwonią, bo często denerwują ich bezdomni gromadzący się w klatkach schodowych — mówi Nowacki.



Oficer prasowy apeluje do zdenerwowanych elblążan o uwzględnienie racji bezdomnych. Proszą o to także strażnicy miejscy.
— Jeżeli już nie chcemy im pomóc, to przynajmniej nie wyganiajmy na mróz. Pozwólmy im zagrzać się te kilka godzin — mówią funkcjonariusze elbląskiej Straży Miejskiej.

wch

Zdjęcia nadesłane przez naszych Czytelników. Dziękujemy!
[gallery=4]9003[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama