Energa Kogeneracja grozi rozwiązaniem umowy na dostawę energii cieplnej, jeśli do 15 sierpnia br. miasto nie podpisze nowej umowy. Zaś władze Elbląga, pod kierunkiem m.in. naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej, chcą opracować nowy model zaopatrzenia miasta w ciepło.
W tej chwili największym dostawcą ciepła w Elblągu jest firma Energa Kogeneracja (EKO), która produkuje ok. 85 proc. energii cieplnej. Pozostałe 15 proc. ciepła dostarcza do naszych domów i firm Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (EPEC). Jednak przede wszystkim kotłownie węglowe Energii na ul. Elektrycznej nie spełniają już unijnych wymogów środowiskowych, jakie mają wejść w życie w 2020 roku. Zakład na chwilę obecną produkuje zbyt duże ilości trujących pyłów i gazów, które są wydzielane do atmosfery. Dlatego Energa musi pilnie zmodernizować swoją instalację. Zakład nie chce jednak wydawać pieniędzy na inwestycję, jeśli nie będzie miał gwarancji, że Elbląg będzie kupował u niego ciepło. A te ostatnie do tanich nie należy - dziś wynosi ponad 80 złotych za gigadżul i jest jedną z najwyższych cen ciepła w Polsce.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!