Przynajmniej do dwóch lat więzienia grozi sprawcy pożaru rezerwatu na jeziorze Druzno. Ten unikalny, w skali Polski, obszar chroniony nie powróci już do swojego pierwotnego stanu. — Trzcinowisko odbuduje się w ciągu sezonu, ale istniejące tu przed pożarem krzewy i brzezina mszarna już się nie odbudują — mówi dr Czesław Nitecki z Uniwersytetu Gdańskiego.
— Niektóre ptaki zginęły w płomieniach, jak na przykład dwie pary żurawi, kaczki krzyżówki, czy gęsi gęgawy, inne, które przyleciały później, nie miały gdzie się zatrzymać - zastały spalony teren — mówi dr Nitecki.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!