Reklama

Skutki pożaru rezerwatu Druzno są nieodwracalne

24/05/2010 14:13

Przynajmniej do dwóch lat więzienia grozi sprawcy pożaru rezerwatu na jeziorze Druzno. Ten unikalny, w skali Polski, obszar chroniony nie powróci już do swojego pierwotnego stanu. — Trzcinowisko odbuduje się w ciągu sezonu, ale istniejące tu przed pożarem krzewy i brzezina mszarna już się nie odbudują — mówi dr Czesław Nitecki z Uniwersytetu Gdańskiego.

— Niektóre ptaki zginęły w płomieniach, jak na przykład dwie pary żurawi, kaczki krzyżówki, czy gęsi gęgawy, inne, które przyleciały później, nie miały gdzie się zatrzymać - zastały spalony teren — mówi dr Nitecki.
Ptaki przylecą jednak najprawdopodobniej już w przyszłym roku, gdy odbuduje się trzcinowisko.
To dobra wiadomość. Jest jednak i zła - w trakcie pożaru spaliła się w rezerwacie spora część lasu lęgowego (brzeziny mszarnej) - łącznie czterdzieści drzew, a także liczne krzewy.


Pożarem w rezerwacie zajęli się policjanci.
— Prowadzimy dochodzenie w tej sprawie. Sprawcy lub sprawcom pożaru grozić może do dwóch lat więzienia — mówi Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Elbląscy policjanci proszą wszystkie osoby, które mogłyby udzielić informacji na temat pożaru o kontakt pod nr tel. 55 230-16-13.


wch

[gallery=4]1227[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama