Reklama

SLD: finansowa katastrofa Elbląga jest blisko

11/03/2013 13:48

Już pod koniec kadencji Henryka Słoniny zwracaliśmy uwagę na narastający problem zadłużenia miasta. Teraz jesteśmy zadłużeni prawie do granic możliwości — uważa Janusz Nowak, przewodniczący elbląskiego SLD.

Elbląska lewica podczas piątkowej konferencji poparła referendum w sprawie odwołania władz miasta. Chociaż wskazuje, że niezależnie od jego wyniku, najważniejszym problemem jest katastrofalna sytuacja miejskich finansów.
Referendum odbędzie się 14 kwietnia. Zdaniem Janusza Nowaka, przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Elblągu, nie można jednak czekać na referendum i ewentualnych przedterminowych wyborów. Już dzisiaj trzeba podjąć pilne działania w celu poprawy kondycji finansowej miasta.

Trzeba ratować finanse
— To ostatni moment na podjęcie być może trudnych do zaakceptowania decyzji, które uratują miasto — dodaje Nowak.
Polityk podkreśla, że SLD kilkakrotnie wyciągał pomocną rękę do prezydenta Nowaczyka i Platformy Obywatelskiej, ale jak dotąd, władze miasta nie były zainteresowane współpracą z opozycją. Tymczasem Elbląg jest tak zadłużony, że wkrótce nie będzie mógł realizować inwestycji w oparciu o fundusze europejskie.
— Dlatego po raz kolejny apeluję do prezydenta miasta: siądźmy wspólnie, ponad podziałami politycznymi i zastanówmy się co zrobić, by ograniczyć wydatki bieżące miasta — mówi szef elbląskiej lewicy.

Nowak podkreśla, że ambitne plany inwestycyjne obecnych władz nie mają pokrycia finansowego. Budżet nadmiernie obciążyły remonty dróg - 503 i 504. Władze miasta planowały, że dofinansowanie tych remontów wyniesie 80 procent - ostatecznie Unia Europejska pokryła około 60 procent wydatków. Podkreślając plany inwestycyjne obecnej ekipy rządzącej, Nowak podkreślił, że nie stać nas m.in. na budowę aquaparku.
— Jeśli nawet znajdzie się inwestor i wyłoży pieniądze na aquapark, w co osobiście nie wierzę, to elblążan nie będzie stać, aby z niego korzystać — stwierdził szef elbląskiej lewicy.

Janusz Nowak uważa również, że błędem było tworzenie spółki Aquapark i zatrudnianie jej prezes z pensją 6,5 tys. zł miesięcznie. — Przyznaję się, że głosowałem za powołaniem tej spółki, bo prezydent przekonywał nas, że inwestorzy chętniej będą rozmawiali ze spółką, która posiada jakiś majątek, niż z miastem — tłumaczył szef elbląskiego SLD. — Ale już powołanie dyrektora jednoosobowej spółki, która na dzień dobry dostała tak wysoką pensję, nieadekwatną do jej wkładu pracy, nas zbulwersowało. To nie tak powinno wyglądać. Chyba zostaliśmy wprowadzeni w błąd, wpuszczeni w maliny — dodaje.

Chorzy nie mają głosu?
Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej, radni zdecydują o powołaniu obwodowych komisji wyborczych. Tu lewica zwróciła uwagę, że w programie sesji nie ma punktu dotyczącego komisji zamkniętych w szpitalach i areszcie śledczym. Takie komisje były powoływane dotąd przy wszystkich wyborach.
— Zapytamy o to w trakcie sesji i poproszę, aby pan prezydent uzasadnił tę decyzję — zapewnił Nowak.
W trakcie konferencji dziennikarze zapytali również o to, jak lewica zareagowała na zatrudnienie przez marszałka województwa byłego prezydenta Elbląga Henryka Słoninę na swojego doradcę. — Henryk Słonina mnie zadziwił — przyznał Janusz Nowak. - Wydaje mi się, że ta sprawa ma drugie dno. Jakie? Sądzę, że każdy się domyśla.
rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama