Reklama

Smyki słuchały poważnej muzyki. Zobacz zdjęcia

17/10/2011 14:20

Na początku słuchacze wiercili się, rysowali, a nawet podchodzili do muzyków, by np. z bliska przyjrzeć się dyrygentowi i się z nim przywitać. Dopiero po dłuższej chwili zamienili się w słuch. Tak wyglądał niedzielny (16 października) koncert Elbląskiej Orkiestry Kameralnej. Był to pierwszy w Elblągu koncert muzyki poważnej zorganizowany specjalnie dla najmłodszych. Pierwszy, ale nie ostatni.

5,5-letni Kuba Grzelakowski, podobnie jak większość słuchaczy wczorajszego koncertu, posłuchać muzyki poważnej przyszedł po raz pierwszy. Chłopca do Ratusza Staromiejskiego na koncert przyprowadziła babcia Teresa Grzelakowska.

— Nie słuchałem takiej muzyki, ale jestem bardzo ciekawy jak to będzie — przyznał Kuba przed koncertem.

Babcia Kubę specjalnie przygotowała do tego koncertu.

— Powiedziałam wnukowi, że będzie trochę inna muzyka i, że zobaczy prawdziwe instrumenty — wyjaśnia pani Teresa Grzelakowska. — Chciałam, żeby wnuczek posłuchał i zobaczył. To jest bardzo ważne. I brzmi zupełnie inaczej niż w telewizji. A, że w rodzinie pojawiło się małe dziecko i rodzice są nim zaoferowani, wnuczka na koncert zabrałam ja.



Dla najmłodszych przygotowano małe stoliczki i krzesełka. Dzieci jak to dzieci. Podczas koncertu jedne siedziały grzecznie lub rysowały, inne chodziły po sali, podchodziły do grających muzyków, by przyjrzeć się z bliska co robią. A muzycy? Zaprezentowali milusińskim takie utwory jak III Koncert brandenburski Jana Sebastiana Bacha czy fragmenty "Czterech pór roku" Vivaldiego.


— Koncert był dla dzieci, więc wydawałoby się, że muzycy mogliby trochę poluzować. Nic z tych rzeczy. Grali na najwyższym poziomie — ocenia Bożena Sielewicz, dyrektor naczelna Elbląskiej Orkiestry Kameralnej.


Pękająca sala podczas koncertu Elbląskiej Orkiestry Kameralnej to już niemal tradycja. Tym razem biletów zabrakło już tydzień przed koncertem.

— Do głowy mi nie przyszło, że będą wyprzedane bilety. Na szczęście, ktoś zrezygnował i udało mi się. Czekałam pół godziny, ale się opłacało — mówi Teresa Grzelakowska.


Koncerty dla dzieci są kierowane nie tylko dla narodzonych dzieci, ale również dla kobiet w ciąży.

— Cieszymy się, że zainteresowanie koncertem dla dzieci było tak duże. Planujemy organizować je co miesiąc — zapowiada Bożena Sielewicz, dyrektor Elbląskiej Orkiestry Kameralnej i dodaje. — Martwi mnie tylko, że sala nie jest przygotowana dla najmłodszych dzieci. Maluszki, które siedziały z tyłu musiały wychylać główki, żeby cokolwiek zobaczyć.
ks

[gallery=4]21948[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama