Tekst skrzy się od językowych dowcipów. Dialogi są ostre i dosadne. Przy okazji spektakl "Testosteron" jest inteligentną i nietypową satyrą na współczesne obyczaje i współczesnych facetów, z wierzchu wulgarnych i prostackich, w głębi duszy wrażliwych, głodnych miłości i stęsknionych rodzinnego stadła.
— Tretyn jest typem inteligenta, który lubi górować nad innymi — mówi o kreowanej przez siebie w spektaklu "Testosteron" postaci Tomasz Czajka, aktor elbląskiego teatru. — Swoją pewność siebie traci w sytuacjach konfrontacji, szczególnie kiedy liczą się inne argumenty niż słowa. Odwagę odzyskuje po alkoholu i wtedy wychodzi z niego prawdziwy facet z dużym poziomem testosteronu. To przecież Tretyn ostatecznie proponuje samczą rywalizację na wielkość genitaliów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!