Reklama

Śpieszmy się wywieźć śnieg, bo może nas podtopić

05/01/2011 15:43

W przypadku gwałtownego skoku temperatury, w Elblągu mogą zdarzyć się lokalne podtopienia. Na razie jeszcze zwały śniegu zalegają ulice, ale już niedługo temperatura ma podnieść się nawet do dziesięciu stopni Celsjusza powyżej zera.





W Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania, firmie, która na zlecenie Zarządu Dróg, wywozi śnieg z miasta, mają nadzieję, że gwałtownego wzrostu temperatury nie będzie.
— Jeśli do tego dojdzie, to może być nieciekawie — przyznaje jednak Józef Hytry, dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania.





Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania dysponuje dwiema ładowarkami, którymi wywożony jest śnieg z miasta. W przypadku większych zleceń trzeba korzystać z dodatkowego sprzętu.
Będzie trzeba z niego skorzystać w najbliższych dniach, gdyż Zarząd Dróg zapowiedział gruntowne oczyszczenie miasta ze śniegu, z miejsc gdzie może stwarzać on największe niebezpieczeństwo.



— Na pierwszy ogień pójdzie centrum Elbląga - wszystkie znajdujące się w tej części miasta skrzyżowania — mówi Marek Pawlikowski, zastępca naczelnika Zarządu Dróg.
Odśnieżane mają być nie tylko skrzyżowania, ale także między innymi miejsca parkingowe.

Czy jest szansa na odśnieżenie i innych rejonów miasta?
 Zarówno MPO, jak i Zarząd Dróg, podkreślają, że będzie to zależeć od potrzeb, zgłoszeń mieszkańców i rozwoju sytuacji. Jedno jest pewne, z miasta całego śniegu się nie wywiezie.
 Mieszkańcy zwłaszcza bocznych ulic mogą mieć więc problemy.


— Mało, że już teraz ciężko jest przejść drogą, to wkrótce możemy mieć wodę w piwnicach — mówi pani Krystyna z ulicy Toruńskiej.
Ta boczna ulica (znana większości elblążan z racji znajdującego się w tym miejscu hospicjum i domu starców) jest jednak i tak w uprzywilejowanej sytuacji.
— Ulica leży na wzniesieniu, tak że woda z topniejącego śniegu spłynie do ulicy Kościuszki — wyjaśnia dyrektor elbląskiego MPO.


Józef Hytry zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji mieszkańców wielu bocznych ulic, ale zauważa, iż wielu z nich stwarza sytuacje utrudniające wywóz śniegu.
— Na ulicy Struga mieliśmy problem z wjazdem. Utrudniały go stojące na poboczu samochody — wyjaśnia dyrektor.
Mimo trudności trwać ma, jak zapewnia, akcja odśnieżania także ulic bocznych, między innymi Morszyńskiej i Żyrardowskiej.

Wywóz śniegu jest kosztowną inwestycją. Ceny usługi, co prawda, jak zauważa dyrektor Hytry, nie wzrosły od trzech lat - wywóz z załadunkiem metra sześciennego śniegu kosztuje netto 20,27 zł (do tego należy dodać podatek VAT, który skoczył z 7 do 8 proc.), ale tak obfitych opadów jak w tym roku nie było od ponad dwudziestu lat.
Wywożony śnieg trafia na teren miejski przy ulicach Antoniego Czuchnowskiego i Kwiatkowskiego (w okolicach ulicy Mazurskiej i Jana Pawła II).


Witold Chrzanowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama