Reklama

Spostrzegawczym mandat nie grozi. Straż Miejska i fotoradar

22/01/2012 17:33

14 tysięcy interwencji, 2694 wystawionych mandatów na łączną kwotę 256 640 złotych. Dla Straży Miejskiej w Elblągu miniony rok było bardzo pracowitym czasem.


Także w tym roku strażnicy miejscy nie będą narzekali na brak pracy. Będą, tak jak wcześniej między innymi: patrolować miasto, sprawdzać czystość ulic, pilnować, czy ktoś nie narusza zakazu spożywania alkoholu w miejscach publicznych ("na świeżym powietrzu")... Tak jak dotąd będą również zajmować się zmotoryzowanymi elblążanami, mającymi problemy z właściwym parkowaniem w mieście.





Strażnicy wesprą również policję w kontrolowaniu prędkości poruszających się w Elblągu samochodów. Gdy pogoda się zmieni, wyjdą na miasto z jedynym znajdującym się w ich posiadaniu fotoradarem. Spostrzegawczy kierowcy nie będą musieli się obawiać tego urządzenia.

— Miejsce, w którym pracował będzie fotoradar zostanie oznaczone znakiem z tabliczką informującą o długości odcinka, na którym przeprowadzana będzie kontrola prędkości — informuje Jan Korzeniowski, komendant Straży Miejskiej w Elblągu.


Fotoradar, jak dodaje szef straży, jest mało używany przez SM. 
Dla elbląskiej Straży Miejskiej urządzenie to nie jest, co zarzuca wielu innym strażom resort spraw wewnętrznych, maszynką do zarabiania pieniędzy i łatania miejskiego budżetu.
 Dlatego też Jan Korzeniowski nie obawia się zapowiedzianej przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogólnopolskiej kontroli fotoradarów znajdujących się w posiadaniu straży miejskich i gminnych.





Urzędnicy MSW będą chcieli sprawdzić między innymi, ile mandatów i za jakie wykroczenia wystawiają funkcjonariusze straży. Na ukończeniu jest też rozporządzenie, które zmusi samorządy do ujawnienia liczby osób zatrudnionych w straży.
 Ministerstwo Spraw Wewnętrznych chce sprawdzić, czym faktycznie zajmują się strażnicy, jakich mandatów wypisują najwięcej, gdzie interweniują w sprawie nielegalnego handlu, złego parkowania, śmiecenia, a gdzie są potrzebni jedynie do obsługi fotoradarów.


Jak informuje Małgorzata Woźniak, rzecznik MSW, do resortu spraw wewnętrznych docierały sygnały, że spora część straży nastawionych jest głównie na obsługę fotoradarów.
 W Elblągu tak jednak nie jest.

— W ubiegłym roku przeprowadziliśmy 14 tysięcy interwencji; trzy czwarte z nich zakończyły się pouczeniami. Straż wystawiła 2694 mandatów, na łączną kwotę 256 640 zł — informuje Jan Korzeniowski.


Sumy tej nie można porównać do tej, jaką zdobyli dla miejskiego budżetu strażnicy w Toruniu. W ubiegłym roku miało być to, jak podają media, ok. 1,5 mln zł.
wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama