Reklama

Sprawa do prokuratury? Jakie będą dalsze losy pałacyku przy Stoczniowej?

13/10/2011 17:05

Nawet sprawą w prokuraturze może zakończyć się sprawa wstrzymanego remontu "pałacyku" przy ul. Stoczniowej. To najczarniejszy scenariusz. Póki co właściciele zabytku szukają pieniędzy na renowację.


Pozabijane dechami okna, odrapana przednia elewacja XVIII-wiecznej willi. Taki widok wita wszystkich, którzy ulicą Stoczniową docierają na elbląską starówkę. A wszystko dlatego, że właściciele willi, zwanej przez elblążan "pałacykiem", nie mają pieniędzy na remont. Właścicielem zabytku jest Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego. Władze szkoły rokrocznie piszą projekty i biorą udział w konkursach ministerialnych starając się o dotację na remont budynku. Bez skutku.

— Nie tracimy nadziei, że kiedyś, może w najbliższym czasie otrzymamy wsparcie, które zintensyfikuje prace remontowe pałacyku — przyznaje ks. dr hab. Jacek Neumann ze Szkoły Wyższej im. Bogdana Jańskiego.


Do końca listopada trwa kolejny nabór wniosków na pieniądze z ministerstwa.

— Po uzyskaniu pieniędzy, szkoła wznowi remont— mówi Mirosław Jonakowski, miejski konserwator zabytków. 

Jeżeli jednak "Jańskiemu" znowu nie uda się zdobyć pieniędzy na remont, konserwator wyda zalecenie przeprowadzenia najpilniejszych robót.

— Teraz najważniejsze jest zabezpieczenie odsłoniętych fundamentów — wskazuje Jonakowski.


Gdy prace w terminie wskazanym przez konserwatora nie zostaną wykonane, szkoła dostanie nakaz. Jeżeli nakaz nie zostanie wykonany konserwator będzie miał dwie możliwości. 

— Albo wykonamy niezbędne prace, a jej kosztami obciążymy hipotekę "pałacyku". Będziemy też mogli skierować sprawę do prokuratury o podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na niezabezpieczeniu obiektu, który przez to może zostać zniszczony — wyjaśnia miejski konserwator zabytków.

"Jański" kupił willę przy ul. Stoczniowej od miasta za niewielkie pieniądze. Drobne remonty w pałacyku szkoła rozpoczęła 10 lat temu. A gdy w 2003 r. willa została oficjalnie wpisana do rejestru zabytków, uczelnia dostał pozwolenie na budowę. Remont ruszył z kopyta. Pod okiem konserwatora wykonano m.in. dach, wzmocniono stropy i wymieniono okna. Cztery lata temu zabrakło pieniędzy i renowację wstrzymano. Władze szkoły nie potrafią precyzyjnie określić, ile jeszcze jest potrzebnych pieniędzy. Wskazują, że to zależy od ekspertyz i czasu trwania remontu.
— Tę sumę jednak na pewno trzeba liczyć w milionach złotych — szacuje ks. dr hab. Jacek Neumann.

Władze "Jańskiego" zapewniają, że z remontu willi nie zrezygnują. Szkoła chciałaby przeznaczyć pałacyk na sale edukacyjne.

— W wyremontowanym obiekcie powstanie akademickie centrum kultury. W poszczególnych salach, poza funkcja edukacyjną organizowane będą spotkanie z ludźmi nauki, kultury, polityki, biznesu, odczyty, wernisaże, wystawy, itp. — wylicza ks. dr hab. Jacek Neumann ze Szkoły Wyższej im. Bogdana Jańskiego. — W związku z tym, że prace obejmą również bezpośrednie otoczenie budynku, tj. ogród ok. 0.4 ha, organizowane będą również imprezy plenerowe. A w ramach już trwających od 2 lat porozumień z instytucjami zagranicznymi, będą realizowane w tym miejscu konferencje w ramach Międzynarodowego Centrum Nauki im. Bogdana Jańskiego w Elblągu. 

ks

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama