Reklama

"Sprowadzeni na ziemię". Antoni Parecki o grze Startu w finale Pucharu Polski

19/03/2014 15:22

Zebraliśmy sporo doświadczenia i mam nadzieję, że w play-off nasza gra będzie wyglądała lepiej — tak Antoni Parecki, trener Startu Elbląg, komentuje nieudany występ swojej drużyny w turnieju finałowym Pucharu Polski w Szczecinie.



Przypomnijmy: w miniony weekend piłkarki ręczne Startu Elbląg zajęły czwarte, ostatnie miejsce w turnieju finałowym Pucharu Polski. Drużyna z Elbląga przegrała kolejno z Zagłębiem Lubin 20:33 i Pogonią Szczecin 22:27. Na osłodę otrzymała czek na 10 tys. zł. 


— Wcale nie zaprzeczam, że przed wyjazdem tryskałem optymizmem i liczyłem na grę w ścisłym finale. Do tego upoważniały mnie dobry występ w ostatnim meczu ligowym przeciwko akademiczkom z Koszalina i zwyżka formy — mówił trener Startu Antoni Parecki na wczorajszej konferencji prasowej. — Niestety, przyszedł zimny prysznic. Już w pierwszym meczu, przegranym z Zagłębiem, sprowadzeni zostaliśmy na ziemię. W kolejnym spotkania z Pogonią byliśmy równorzędnym rywalem, ale też nie ustrzegliśmy się błędów. Oceniając na spokojnie, to zapłaciliśmy frycowe za długą nieobecność w rozgrywkach finałowych Pucharu Polski. Zebraliśmy sporo doświadczenia i mam nadzieję, że w play-off nasza gra będzie wyglądała lepiej. Takie porażki wpływają tylko motywująco, a zebrane doświadczenie powinni procentować.


Teraz Parecki będzie skupiał się na pracy z reprezentacją Polski, w której pełni funkcję drugiego trenera. Polskie szczypiornistki czekają dwa mecze eliminacji mistrzostw Europy z Portugalią 26 i 30 marca.

Pod nieobecność szkoleniowca elbląską drużynę poprowadzi drugi trener Justyna Stelina. Pierwsze spotkania play-off zaplanowano na 5 kwietnia. Start czeka rywalizacja z Pogonią, do półfinału play-off awansuje zespół, który pierwszy wygra dwa mecze. Elblążanki mają zaplanowane w najbliższym czasie dwa spotkania kontrolne z Vistalem Gdynia (27 marca) oraz Samborem Tczew (1 kwietnia).
jk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama