Reklama

Start Elbląg ma nową piłkarkę ręczną z Czech. Za to odejdzie Hanna Sądej?

13/01/2012 11:58

Pochodząca z Czech Iveta Matouskova została nową zawodniczką Startu Elbląg. 25-letnia kołowa może wystąpić już w sobotnim meczu w Gdyni z Łączpolem. Za to nad odejściem z elbląskiego klubu zastanawia się inna kołowa Hanna Sądej.

Pierwszą część sezonu Iveta Matouskova spędziła w Polkowicach. Wystąpiła w 11 meczach i rzuciła dla Finepharmu 43 bramki. Czeszka jest reprezentantką kraju, ma 25 lat i 187 cm wzrostu.
— Zarząd klubu zdecydował się podpisać kontrakt z zawodniczką po kilkudniowych testach w Elblągu — informuje dyrektor elbląskiego klubu Dariusz Bajczyk. — W naszej drużynie będzie grała z nr 5.


Według naszych informacji, Iveta Matouskova ma zastąpić w Starcie Hannę Sądej. Ta chce po tym sezonie pożegnać się z elbląskim klubem. 

— Nie będę ukrywała, że mam zamiar odejść, tym bardziej, że właśnie klub pozyskał nową kołową i moje szanse na granie się zmniejszają. Ale ta decyzja nie jest na 100 procent pewna — mówi sama zainteresowana.

O dalszych planach na przyszłość mówił podczas ostatniej konferencji prasowej wiceprezes Startu Paweł Jankowski. 

— Chcemy zbudować budżet w wysokości 1,6-2 mln zł, co pozwoli nam walczyć o pierwszą czwórkę. Stać nas na duże wzmocnienia — dodał.


Nastroje w elbląskim zespole poprawiło ostatnie, wysokie zwycięstwo nad AZS AWF Wrocław 36:23. 

— Uświadomiłyśmy sobie, w jak ciężkiej sytuacji jesteśmy — tłumaczy Paulina Wasak, rozgrywająca Startu, zdecydowanie lepszą postawę zespołu na boisku. — Teraz każdy punkty jest na wagę złota. Nie możemy sobie pozwolić na chwilę rozluźnienia. Musimy we wszystkich meczach grać tak jak przeciwko AZS AWF, a nawet jeszcze lepiej. Przede wszystkim w obronie, bo to jest klucz do zwycięstwa.


Szkoleniowiec Startu Grzegorz Gościński może być zadowolony także z powrotu do gry Agnieszki Wolskiej. Ta przez ostatnie sześć miesięcy walczyła z kontuzją. W ostatnim meczu rzuciła akademiczkom z Dolnego Śląska pięć bramek.

— Jeśli zagramy tak jak momentami dzisiaj, to jesteśmy w stanie wygrać z każdym — mówił po ostatnim sukcesie trener Gościński. — Cieszę się, że dziewczyny wracają do normalnej dyspozycji, wzrasta jakość treningów, a to przekłada się na nasze występy w lidze.


Start nadal jest na 10 miejscu. Dzięki ostatniej wygranej odrobił część strat do Piotrcovii, która zamyka pierwszą ósemkę. 

— Liczę, że wszystko tak się poukłada, że awansujemy do pierwszej ósemki — mówi Agnieszka Wolska.

Łączpol jest na pewno bardziej wymagającym rywalem od drużyny z Wrocławia. Nowy rok rozpoczął przegrywając w Chorzowie z Ruchem 25:31, ale mimo to wciąż jest na wysokim trzecim miejscu w tabeli. W pierwszej rundzie okazał się w Elblągu zdecydowanie lepszy od gospodyń wygrywając 33:21. 
Sobotni rewanż w Gdyni rozpocznie się o godz. 18.
Inne mecze 15. kolejki: Pogoń Szczecin — Zagłębie Lubin, Finepharm Polkowice — Politechnika Koszalin, SPR Lublin — Ruch Chorzów, AZS AWF Wrocław — KPR Jelenia Góra, Piotrcovia Piotrków Trybunalski — KSS Kielce.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama