Reklama

Start Elbląg przegrał z SPR Lublin 27:32

03/11/2012 19:44

Piłkarki ręczne Startu Elbląg przegrały dzisiaj z SPR Lublin 27:32 (14:18).

Pojedynek pomiędzy Startem a SPR zapowiadał się emocjonująco. Lublinianki przyjechały do Elbląga w roli faworyta, jednak elblążanki do soboty nie przegrały meczu przed własną publicznością.

Pierwsze minuty tego pojedynku układały się po myśli Startu. Gospodynie, po dwóch golach Agnieszki Wolskiej i jednej Wiolety Janaczek, prowadziły 3:0. Niemoc strzelecką lublinianek przerwała dopiero w 4. min Kristina Repelewska. Przyjezdne miały kilka sytuacji by doprowadzić do remisu, ale strzały Małgorzaty Majerek, Doroty Małek oraz Aliny Wojtas doskonale wybroniła Ekaterina Dzhukeva.

SPR nie dawał za wygraną, „gonił” wynik i w 11. min po golu Małek doprowadził do pierwszego remisu w tym meczu (7:7). Jednak odpowiedź podopiecznych trenera Jerzego Cieplińskiego była błyskawiczna. Po golach Ivety Matouskowej, Magdaleny Białoszewskiej i Wolskiej zrobiło się 10:7 dla Startu. To był dzwonek ostrzegawczy dla trenera SPR Edwarda Jankowskiego, który poprosił o czas. Przerwa w grze dobrze wpłynęła na dalsze poczynania lublinianek. SPR zdobył 5 bramek z rzędu i wyszedł na prowadzenie 12:10. Za chwilę jeszcze kontaktowego gola zdobyła z rzutu karnego Janaczek. To było wszystko na co było stać gospodynie w tym spotkaniu.

Szczypiornistki z Lublina, grając dobrze w obronie i szybko w ataku, na niewiele pozwalał gospodyniom, które do przerwy przegrywały 14:18. Ta czterobramkowa przewaga utrzymywała się do 45. min (24:20). W ostatnich 15 minutach elblążanki nie ustrzegły się prostych błędów, często gubiły piłkę, a na dodatek były mało skuteczne w ataku i nie nadążały za szybkimi kontratakami rywalek, które w pełni zasłużenie zdobyły dwa punkty.

- Dziewczyny przegrały ten mecz jak w głowach. Dawno nie widziałam SPR, który popełnił tyle błędów co dzisiaj. Niestety nie byliśmy tego w stanie wykorzystać – powiedziała po meczu Justyna Stelina, drugi trener Startu.

- Początek meczu mieliśmy bardzo nerwowy. Później odzyskałyśmy rytm i pewnie zwyciężyliśmy. Start to niewygodny przeciwnik i jeszcze wiele drużyn przegra w Elblągu – oceniła z kolei Sabina Włodek, która jest drugim trenerem SPR.
JK

Start Elbląg — SPR Lublin 27:32 (14:18)
Start: Dzhukeva, Kędzierska, Kordunowska - Wolska 7, Janaczek 5, Białoszewska 4, Aleksandrowicz 4, Matouskowa 2, Cekała 2, Karwacka 1, Jędrzejczyk 1, Szymańska 1, Woronko, Pesel, Jałoszewska, Klonowska. Kary: 8 min
Najwięcej bramek dla SPR: Małek 9, Majerek 5, Stasiak, Wojtas, Kocela po 4. Kary: 8 min

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama