Reklama

Start Elbląg przegrał z Zagłębiem Lubin 26:29

18/02/2012 16:26

Piłkarki ręczne Startu Elbląg przegrały w sobotę (18.02) z Zagłębiem Lubin 26:29 (11:15) i mocno zmniejszyły swoją szansę na miejsce w pierwszej ósemce. - Dopóki piłka jest w grze trzeba wierzyć - mówi Justyna Stelina, drugi trener Startu.

Start nie stracił jeszcze szansy na pierwszą ósemkę. Za tydzień na zakończenie rundy zasadniczej musi jednak zdobyć punkty w Jeleniej Górze.


Powiedziały po meczu

Bożena Karkut, trener Zagłębia Lubin
- Ten mecz był ważny dla nas i dla Startu. Dla zespołu z Elbląga, żeby się liczył w walce o ósemce, a dla nas byśmy miały pierwsze miejsce przed play-off. Na parkiet wyszłyśmy z postanowieniem wygraniem tego meczu, zapominając o ostatniej porażce z Łączpolem Gdynia. Myślę, że od pierwszej do ostatniej minuty byłyśmy drużyną przeważającą. Zawszę twierdzę, że żeby wygrać trudny wyjazdowy mecz trzeba dobrze zacząć od początku, bo później trudno się goni wynik, czas upływa, więcej nerwów, więcej błędów. Dziewczyny wzięły sobie te słowa do serca. Panowały na boisku, dla mnie nasza przewaga brała się z dobrej gry w obronie.

Agnieszka Wolska, piłkarka ręczna Startu Elbląg
- Wiedziałyśmy, że jeśli nie będzie to mecz na styku, to będzie nam bardzo trudno odrabiać straty. Mam nadzieję, że mimo naszej porażki mecz kibicom się podobał. Walczyłyśmy do końca, to ma być naszą dewizą. Jeśli mamy przegrywać z mocnymi rywalami, to po walce. Pojedziemy do Jeleniej Góry wygrać. Sądzę, że to będzie bardzo ciężki, bardzo brzydki mecz, ale mamy zostawić serce na boisku i po prostu wygrać.

Justyna Stelina, drugi trener Startu Elbląg
- Przegrałyśmy ten mecz w głowach. Niektóre zawodniczki dzisiaj do końca nie wierzyły w to, że zespół z Lubina można pokonać. Tego szkoda. Mecz w niektórych fragmentach mógł się podobać. Dziewczyny podjęły walkę, i o to nam, sztabowi trenerskiemu, właśnie chodzi. Dążymy do tego, żeby to był zespół z klasą, walczący o każdą piłkę, wierzący w to, co robi. Dziewczyny już nie raz pokazały, że chcą, mogą i trzeba dodać do tego trochę wiary. Zgadzam się, że mamy jeszcze szansę na pierwszą ósemkę. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie przywiozły dwóch punktów z Jeleniej Góry. Dopóki piłka jest w grze, trzeba wierzyć.

Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo
[live]131[/live]

[gallery=4]27765[/gallery]

[gallery=4]27787[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama