SUPERLIGA PIŁKAREK RĘCZNYCH\ Już w sobotę 21 maja zakończy się sezon o ligowe punkty. W tym dniu Start Elbląg zagra na wyjeździe z Perłą Lublin, gdzie zdecydowanym faworytem są podopieczne trenerki Moniki Marzec.
Na tydzień przed zakończeniem rozgrywek w PGNiG Superlidze Kobiet zapadły wszystkie rozstrzygnięcia. W minionej kolejce zdecydowane faworytki do mistrzowskiego tytułu — drużyna Zagłębia Lubin — nie dały najmniejszych szans Młynom Stoisław Koszalin i na boisku rywala podopieczne trenerki Bożeny Karkut, wygrywając 33:15, wywalczyły drugi z rzędu tytuł mistrzyń Polski. Jak już pokazuje wynik, zespół „Miedziowego Zagłębia” był o klasę lepszy. Złudzeń, że to lubinianki wygrają, nie miały szczypiornistki Perły Lublin. Będąca na drugim miejscu w tabeli Perła, zrobiła swoje i wygrywając u siebie z Piotrcovią Piotrków Tryb. 34:27, wywalczyła tytuł wicemistrzyń Polski. Podopieczne trenerki Moniki Marzec w stosunku do minionego sezonu poprawiły się o jedną lokatę, zastępując na tej pozycji KPR Kobierzyce. Jeśli chodzi o zespół z Dolnego Śląska, to w tym sezonie, po bratobójczej walce z Eurobudem JKS Jarosław, stanął na najniższym stopniu podium. Tuż za drużyną z województwa podkarpackiego na piątym miejscu uplasowała się Piotrcovia Piotrków Tryb., która przed sezonem zgłaszała aspiracje do jednego z medali. Z Superligą musi się pożegnać Korona Handball Kielce. Podopieczne trenera Pawła Tetelewskiego tylko rok zabawiły w tej lidze rozgrywkowej, znacznie odbiegając poziomem od pozostałych drużyn. Pozostała już tylko jedna niewiadoma dotycząca szóstego miejsca w tabeli. Na tej pozycji obecnie znajduje się Start Elbląg, który jednym punktem wyprzedza Młyny Stoisław Koszalin. Drużyna z województwa zachodniopomorskiego w tej kolejce zagra na wyjeździe z Piotrcovią i wcale nie jest bez szans na pokonanie gospodyń. Z kolei elblążanki na koniec sezonu zagrają na wyjeździe z Perłą Lublin. Tutaj zdecydowanym faworytem jest Perła, która w tych rozgrywkach trzykrotnie pokonała Start, a mianowicie 31:24, 32:23 i 31:23. Z dobrze poinformowanych źródeł dowiedzieliśmy się, że gospodynie chcą się godnie pożegnać ze swoimi kibicami i interesuje ich tylko zwycięstwo. Zagrają w najsilniejszym składzie z reprezentantkami kraju: z bramkarką Weroniką Gawlik oraz z Romaną Roszak, Kingą Achruk i Darią Szynkaruk. — Na pewno faworytem są gospodynie — nie ma wątpliwości trener elblążanek Marcin Pilch.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!