Już w piątek szczypiornistki Startu Elbląg wyruszyły na Wyspy Kanaryjskie, gdzie w niedzielę czeka je rewanżowy pojedynek z Rocasa Gran Canaria w półfinale Challenge Cup. Pierwsze spotkanie w Elblągu wygrały Hiszpanki 25:24.
— Nie stoimy na straconej pozycji — mówi Andrzeja Niewrzawa, szkoleniowiec elbląskiego Startu. — Gdybyśmy grali skuteczniej, gdyby nie szwankował rzut z drugiej linii, to Hiszpanki powinny przegrać różnicą 5-7 goli. Z ubiegłoniedzielnego pojedynku wyciągnęliśmy już wnioski i teraz może być tylko lepiej — dodaje.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!