Reklama

Strzelił piękną bramkę dla Olimpii: mamy to po tacie

19/08/2010 07:54

Zobacz przepiękną bramkę Michała Pietronia, która w środę zapewniła Olimpii Elbląg zwycięstwo nad Jeziorakiem Iława 1:0 w meczu o punkty w II lidze. — Strzały z głowy i z dystansu to u nas rodzinne, mamy to z Łukaszem po tacie. Na pewno można powiedzieć, że to nam "siedzi" — mówił po meczu Michał Pietroń.

Michał Pietroń trafił na Agrykola latem z Sokoła Sokółki. Środowy mecz przeciwko Jeziorakowi Iława był dla niego debiutem przed elbląską publicznością. W 29. min huknął sprzed pola karnego w samo "okienko". Iławski bramkarz był bezradny. Dotychczas takimi golami elbląskich kibiców raczył Pietroń, ale Łukasz - młodszy brat Michała.
— Strzały z głowy i z dystansu to u nas rodzinne, mamy to z Łukaszem po tacie. Na pewno można powiedzieć, że to nam "siedzi" — mówił po meczu Michał Pietroń. — Jestem zadowolony, tak jak cały zespół, że wygraliśmy bardzo ważny mecz, typowy mecz walki. Widać to zresztą po moim zębie, który jest uszczerbiony. W takim meczu nie odstawia się ani nogi, ani głowy. Walczył cały zespół, który zostawił na boisku serce. Czuliśmy już na rozgrzewce, że jest power i to wykorzystaliśmy. Zdawaliśmy sobie sprawę, że po przerwie goście ruszą na nas. Mieli sytuacje, może nie takie klarowane, ale najważniejsze, że wytrzymaliśmy ich napór — dodał Michał Pietroń.

Wojciech Tarnowski, trener Jezioraka Iława
— To nasza trzecia porażka 0:1. Spodziewaliśmy się trudnej przeprawy, liczyliśmy jednak na zdobycz punktową. Nie gramy tak wcale źle, jakby wskazywały na to wyniki. Dzisiaj o naszej porażce zadecydowała przepiękna bramka. W pierwszych 30 minutach gospodarze częściej zagrażali naszej bramce, ten gol wisiał w powietrzu, ale nie spodziewaliśmy się, że padnie po takim uderzeniu. Mieliśmy swoje sytuacje, nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Za trzy dni gramy derbowy mecz z OKS 1945 Olsztyn, w końcu ta zła passa musi się skończyć.

Tomasz Arteniuk, trener Olimpii Elbląg
—To był ciężki mecz, muszę iść do szatni dowiedzieć się jak wyglądają zawodnicy. Dominik (Sobański - red) ma prawdopodobnie dosyć poważną kontuzję, większość zawodników jest poobijanych. Dość silnie nacieraliśmy do 30 minuty i mogliśmy to spotkanie wcześniej rozstrzygnąć. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie drużyna z Iławy - to zespół najlepiej grający piłką, z jakim mieliśmy okazję się zmierzyć w tym sezonie. Cieszymy się z tego zwycięstwa.

AKT

Zobacz bramkę Michała Pietronia
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=4MOrzTVzY1s[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama