Reklama

Suczka znaleziona w lesie." Gmina pozostawiła ją na łasce losu"

09/11/2012 10:17

Gmina powinna zadbać o tego pieska, a pozostawiła go na łasce losu — twierdzą miłośnicy zwierząt z Pasłęka, którzy zaopiekowali się terierką znalezioną na obrzeżach lasu w Godkowie. Janusz Grzywalski, wójt gminy, odrzuca zarzuty.



Zgodnie z prawem, gmina ma obowiązek zapewnić opiekę bezdomnym zwierzętom. To również do jej obowiązków należy ich wyłapywanie i zapewnienie im schronienia. Gmina Godkowo, by realizować te obowiązki, ma podpisaną umowę ze schroniskiem w Tczewie. To tam powinny trafiać bezdomne zwierzęta z terenu gminy.


Tak się jednak nie stało z terierką znalezioną na obrzeżach lasu w Godkowie. Psa z lasu zabrała Barbara Zarudzka, inspektor ds. ochrony zwierząt przy Warmińsko-Mazurskim Stowarzyszeniu Obrońców Praw Zwierząt, która nie mogła doczekać się reakcji urzędników z Godkowa.
— Nie rozumiem, dlaczego nikt z Godkowa się ze mną nie kontaktuje — mówiła nam tuż po zdarzeniu pani Basia. — Czyżby umyli ręce, wiedząc, że my się zaopiekowaliśmy sunią? Przecież to gmina powinna się nią zająć. My ją i jej ostatniego szczeniaczka uratowaliśmy. Teraz o byt tej dwójki musi zadbać gmina — nie miała wątpliwości.


Wójt ma jednak w tej sprawie wątpliwości.
— Nikt nas nie powiadomił o tym psie, a poza tym skąd pewność, że został znaleziony w naszej gminie — tłumaczył.
Kiedy rozmawialiśmy z nim pierwszy raz zapowiedział wyjaśnienie tej sytuacji. Wczoraj nie udało się nam z nim skontaktować.


Stanowiskiem wójta oburzona była Barbara Zarudzka.
— Są mieszkańcy Godkowa, którzy widzieli jak przyjechaliśmy po tego psa. Gmina o nim na pewno wiedziała — twierdzi, a jej słowa potwierdza Joanna Sobaszkiewicz ze schroniska w Tczewie. — Osobiście dzwoniłam do urzędu — twierdzi kobieta.

AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama