Z każdym rokiem przybywa wolontariuszy, którzy chcą pomagać przy zbiórkach żywności. Pamiętam czas, kiedy było ich bardzo mało. To był niesamowity kłopot. Te czasy na szczęście dawno odeszły w zapomnienie, teraz mamy ich tak wielu, że martwimy się raczej o to, żeby znaleźć dla nich wszystkich miejsce. W ten sposób obalamy mit trudnej młodzieży, mamy do czynienia z fantastycznymi młodymi ludźmi — mówi Teresa Bocheńska, prezes Banku Żywności w Elblągu
— Jak na przestrzeni lat zmienił się charakter pracy organizacji?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!