Reklama

Święta na talerzu. Kotlet z pietruszki

 w elbląskim areszcie

06/04/2012 15:40

Jajka podawane na wszelkie możliwe sposoby, biała kiełbasa, barszcz, chrzan i baba. Święta Wielkiej Nocy, oprócz wymiaru religijnego, mają również swój - jakże przyjemny - wymiar kulinarny.

Pacjenci przebywający w elbląskich szpitalach, podopieczni domu dla bezdomnych, więźniowie odbywający karę w elbląskim areszcie. Im nie dane jest spędzanie świąt w gronie rodzinnym. Nie oznacza to jednak, że święta ich "ominą". 



— Każde święta staramy się podkreślić zmieniając jadłospis — mówi jedna z pracownic kuchni w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu.— Nie inaczej będzie w niedzielę. Na śniadanie podamy m.in. jajka i ćwikłę, a na obiad biały barszcz i świąteczną babkę na deser.
 Oczywiście tych przysmaków będą mogły skosztować tylko te osoby, których nie obowiązuje dieta.


Wielkanocne potrawy będą czekały również na pacjentów Szpitala Miejskiego.

— Nasz szpital zaopatruje zewnętrzna firma kateringowa, wyłoniona w przetargu. Jednym z warunków w przetargu było podawanie świątecznych posiłków — wyjaśnił kierownik kuchni Szpitala Miejskiego.
 Na śniadanie pacjenci otrzymają szynkę, jajka, ćwikłę i na deser babkę cytrynową.Z kolei na obiad będzie lane ciasto na wywarze i pieczone udko kurczaka.


Świąteczne śniadanie o godz. 8 spożyją podopieczni Domu dla Bezdomnych przy ul. Nowodworskiej w Elblągu. W tej chwili przebywa tam 50 mężczyzn.

— Na śniadaniu będzie jednak mniej osób, bo część z nich spędza święta z rodziną — wyjaśnia jedna z sióstr zakonnych prowadzących dom.— Tradycyjnie ci, którzy mogą i chcą, wezmą udział w porannych rezurekcjach w katedrze. Śniadanie będzie po ich powrocie z kościoła.
W tym roku wielkanocny posiłek w Domu dla Bezdomnych będzie bardzo skromny.
— Na stole znajdą się tylko podstawowe pokarmy: jajko, wędlina, chrzan, a w południe barszcz — wyjaśnia siostra. — Niestety wszędzie obcinają fundusze — dodaje. — Organizujemy śniadania tylko dla naszych podopiecznych, ale jak ktoś z zewnątrz do nas zawita, to też go przyjmiemy.



Świąteczne menu przygotowano również dla "podopiecznych" elbląskiego aresztu. Dzienna stawka żywieniowa na jednego osadzonego wynosi 4,80 złotych. Z okazji świąt stawka ta może być podniesiona o 30 procent, ale podczas wielkanocnych posiłków stoły raczej nie będą się uginały.

— Na śniadanie będzie gotowano jajko, mielonka drobiowa, kiełbasa na gorąco, chrzan, majonez i jabłko — wylicza Beata Obrębska, starszy inspektor działu kwatermistrzowskiego w elbląskim areszcie. — Z kolei na obiad zostanie podany barszcz biały, kotlet z karkówki w sosie, płatki ziemniaczane o buraczki.
Osadzeni na diecie bez mięsa zamiast wędliny i kiełbasy dostaną ser, a na obiad w miejsce karkówki - kotlet z pietruszki.

Rafał Maliszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama