Reklama

Święta za granicą, 
bo bilety do ojczyzny są zbyt drogie



23/12/2012 11:20

Od sześciu lat, gdy pracuję w Anglii, nie spędzałem świąt Bożego Narodzenia w Polsce. W tym roku także nie polecę do kraju. Bilety lotnicze są zbyt drogie, a ja nie zarabiam kokosów — mówi pan Wojciech, sześćdziesięcioletni elblążanin, pracujący w jednym z supermarketów należących do sieci Sainsbury.





— Trzeba zacisnąć zęby i pracować — mówi pan Tomasz, kolega Wojciecha. — Ja pracuję dopiero od roku. To będą moje pierwsze święta poza domem. Wiem, będzie ciężko, ale nie mam wyboru — mówi.


Nasi rozmówcy zarabiają miesięcznie po około 1000 funtów. W przeliczeniu na złotówki jest to ponad 5 tysięcy zł. To dużo?

— Nie jestem dyrektorem, czy prezesem. Nie jestem też specjalistą. Po prostu wykładam towar na półki. Pracuję na nocnej zmianie. To praca której nie chcą wykonywać Anglicy — opowiada pan Wojciech.


Nasz rozmówca przyjeżdża do Polski zazwyczaj w październiku lub listopadzie. Tłumaczy, że wtedy bilety lotnicze są najtańsze. Czasami odwiedza ojczyznę także w lecie, gdy uda mu się z dużym wyprzedzeniem zarezerwować bilet. Taki lot także jest dużo tańszy.

— Tanich lotów nie ma natomiast w trakcie Bożego Narodzenia, Wielkanocy, Nowego Roku oraz tuż przed tymi świętami — podaje powód dla którego nie przylatuje do kraju.


Ale nie tylko powody ekonomiczne powodują, że pracujący za granicą Polacy nie przyjeżdżają do ojczyzny na święta. Coraz więcej emigrantów zarobkowych decyduje się na osiedlenie za granicą na stałe i ściąga do siebie rodziny. Rośnie także grupa tych naszych rodaków, która na święta zaprasza rodzinę z kraju do siebie.

— To wynik poprawy warunków pracy na obczyźnie. Teraz osoby wyjeżdżające do Anglii to już nie tylko hydraulicy i pracownicy na budowach. Na Wyspach karierę robią naukowcy i biznesmeni. Stać ich na zafundowanie rodzinie przyjazdu do siebie — stwierdził w wypowiedzi dla mediów Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.


Pracujący za granicą Polacy coraz rzadziej odwiedzają Polskę, coraz mniej przesyłają także do starego kraju pieniędzy. Według danych z Narodowego Banku Polskiego w ubiegłym roku przesłali do ojczyzny ponad 17 mld złotych, o ponad trzy miliardy mniej niż pięć lat wcześniej. Bankowcy uważają że ta spadkowa tendencja będzie się utrzymywać. Potwierdzają to wstępne dane za kończący się właśnie rok.

wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama