Spławik zamieszkał w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu dzień przed Wigilią. Tak jego historię opisują pracownicy placówki.
"Kiedy 23 grudnia, dzień przed Wigilią, kończyliśmy nasze spotkanie opłatkowe, zadzwonił telefon. Roztrzęsionym głosem pani poinformowała nas, że syn wraz z kolegą wystraszył kogoś nad bulwarem. Zaciekawieni chłopcy poszli zobaczyć, co robił pan uciekinier.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!