Reklama

Szczepić się, czy nie szczepić?

26/11/2012 10:57



Odżywianie, styl życia, higiena osobista – wszystko to wpływa na naszą odporność. Nie jest jednak antidotum na chorobę. Jedynym środkiem radykalnie działającym jest szczepionka — mówi Marek Jarosz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Elblągu.



— Jak rozpoznać grypę? Czy różni się ona od zwykłego przeziębienia?

— Odczucie zmęczenia, nagły wzrost temperatury ciała, czy ból gardła, to objawy, które towarzyszą temu wirusowi. Nie możemy jednak scharakteryzować jednoznacznie objawów grypy. Jej obecność mogą potwierdzić jedynie badania laboratoryjne.



— Co wpływa na rozwój tej choroby?

— Duże znaczenie ma aura. To jak przebiega np. zima jest bardzo istotne dla rozwoju i przebiegu grypy. Temperatura, wilgotność powietrza, nawet to jak się ubieramy ma wielkie znaczenie. Przypominam: okres zachorowań na tę chorobę już się zaczął i potrwa do marca. Pamiętajmy, że wirus śmielej i częściej atakuje, kiedy jesteśmy niedostatecznie przygotowani na nadchodzące zmiany klimatyczne.



— Najlepszym sposobem, żeby choroby uniknąć jest szczepionka?

— Oczywiście. Witaminy, spacery, wietrzenie mieszkania, oczywiście wspomagają odporność, nie dają jednak stuprocentowej gwarancji, na to że grypa się nie pojawi. Sam szczepię się od wielu lat. Czuję się bezpieczniej, bo infekcje mnie omijają, teraz też jestem już zaszczepiony.



— Nie do wszystkich jednak takie argumenty trafiają. Statystyki pokazują, że Polacy nie lubią zastrzyków.

— Niestety tak. Daleko nam do Europy. Tylko 6 proc. naszego społeczeństwa poddaje się dobrowolnemu szczepieniu. Myślę, że może to wynikać z naszych przekonań – zachoruje sąsiad, znajomy, ale przecież nie my. Brak dyscypliny albo niewiedza to kolejne elementy, które wpływają na nasze decyzje. Zaszczepić możemy się przecież w każdej przychodni, a cena preparatu nie jest wysoka, około 30 zł.



— Dlaczego szczepienie jest ważne?

— Przede wszystkim, dlatego, że zmniejszamy ryzyko zachorowania do zera. Szczepimy się dla siebie i dla innych. Nie tylko nie zachorujemy, ale i nie zarazimy. Pamiętajmy również, że niedoleczona, jak to się określa "przechodzona" grypa może wywołać szereg powikłań układu krążenia, czy układu nerwowego. Efektem powikłań może być nawet śmierć.



— Jednak są osoby, które obawiają się preparatów szczepiennych.

— Dlatego trzeba informować. Rozwiewać wątpliwości. Osobom niezdecydowanym powiedziałbym jedną rzecz. Tak jak zamieniliśmy przysłowiowego malucha na samochód wyższej klasy, tak jak zamieniliśmy czarno - biały telewizor na super płaski, tak zamieniliśmy niepewne preparaty szczepionkowe, na takie, które są skuteczne, sprawne i bezpieczne. Nie mamy, czego się bać. Zainwestujmy w swoje zdrowie.
mp

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama