Początkowo gnieździły się tylko w piwnicy. Od jakiegoś czasu panoszą się w całym budynku. — Wracając z zakupów do domu, na klatce schodowej zauważyłem dwa 20-centymetrowe szczury. Dzień wcześniej szczury wystraszyły moją żonę. Tak mamy od kilku lat — denerwują się mieszkańcy bloku przy ulicy Górnośląskiej 5.
Szczury to jednak nie jedyny problem mieszkańców Górnośląskiej. — Średnio dwa razy w miesiącu w piwnicy wybija nam kanalizacja — mówią mieszkańcy. — Wtedy wszędzie pływają odchody, do piwnicy nie ma jak wejść.Marek Jarosz, dyrektor elbląskiego Sanepidu:
Odchody szczurów mają bardzo groźne drobnoustroje, które bardzo łatwo się rozpowszechniają. W starych budynkach szczury starają się znaleźć jak najlepsze miejsca na gniazdo. Mogą chować się nawet pod podłogą w mieszkaniach. A spod podłogi, gdy nikogo nie będzie w pobliżu, wyruszą w kierunku jedzenia pozostawiając po drodze, i na nim, bakterie. Obecność w mieszkaniach szczurów może powodować również problemy psychiczne. Świadomość, że gdzieś w pobliżu przebywają szczury, jest bardzo niezdrowe. Naprawa kanalizacji to jedyny sposób, aby pozbyć się zagrażających zdrowiu gryzoni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!