W lipcu ze szpitalnych łóżek powinny zniknąć karty informacyjne. Zastąpić je mają opaski z kodami kreskowymi lub cyfrowymi. Nowy system ma zapewnić chorym więcej prywatności i ograniczyć pomyłki. Problem jednak w tym, że wiele szpitali nie ma pieniędzy na jego wprowadzenie. W tym elbląskie.
Planowana rewolucja w szpitalnym systemie identyfikacji to efekt znowelizowanej ustawy o działalności leczniczej. Zgodnie z nią każdy pacjent powinien mieć "znak identyfikacyjny", który pozwoli lekarzowi odczytać imię, nazwisko i datę urodzenia. Na tej podstawie, już później w systemie, znajdzie informacje o chorobie i przebiegu leczenia. Takim identyfikatorem powinny być opaski z kodami. Dzięki temu dane chorych nie będą dostępne dla osób postronnych. Zmiany miały wejść w życie od lipca. Jednak większość elbląskich szpitali tego terminu nie dotrzyma.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!