Reklama

Szpitale muszą oznakować chorych. "To jest za drogie"

01/07/2012 15:42

W lipcu ze szpitalnych łóżek powinny zniknąć karty informacyjne. Zastąpić je mają opaski z kodami kreskowymi lub cyfrowymi. Nowy system ma zapewnić chorym więcej prywatności i ograniczyć pomyłki. Problem jednak w tym, że wiele szpitali nie ma pieniędzy na jego wprowadzenie. W tym elbląskie.


Planowana rewolucja w szpitalnym systemie identyfikacji to efekt znowelizowanej ustawy o działalności leczniczej. Zgodnie z nią każdy pacjent powinien mieć "znak identyfikacyjny", który pozwoli lekarzowi odczytać imię, nazwisko i datę urodzenia. Na tej podstawie, już później w systemie, znajdzie informacje o chorobie i przebiegu leczenia. Takim identyfikatorem powinny być opaski z kodami. Dzięki temu dane chorych nie będą dostępne dla osób postronnych. Zmiany miały wejść w życie od lipca. Jednak większość elbląskich szpitali tego terminu nie dotrzyma. 


— Nasi pacjenci już od jakiegoś czasu otrzymują opaski identyfikacyjne. Na nich jest jednak nie kod kreskowy, a imię, nazwisko i numer historii choroby — mówi Małgorzata Adamowicz z Elbląskiego szpitala Specjalistycznego. — Ten system będzie funkcjonował jeszcze przez jakiś czas. Obecnie staramy się o dofinansowanie programu informatyzacji szpitala, w tym właśnie i wprowadzenie nowych zasad identyfikacji pacjenta. Jeśli otrzymamy pieniądze, to projekt powinien zostać zrealizowany do końca 2013 roku. 
Podobnie jest i w innych ZOZ, bo choć jak zapewniają pracownicy służby zdrowia pomysł z kodami jest dobry, to i przy tym dosyć kosztowny.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama