Reklama

Ta porażka ujmy
 nie przynosi
. Orzeł Elbląg — Zawisza Sulechów 1:3

15/11/2011 13:15

Umiejętności i sił starczyło na ugranie jednego seta. Siatkarki E.Leclerc Orła Elbląg przegrały przed własną publicznością z Zawiszą Sulechów 1:3. Zawisza odniósł w Elblągu siódme z rzędu zwycięstwo za trzy punkty.

— Zdecydowanym faworytem były zawodniczki z Sulechowa, które walczą o awans do I ligi i jak na razie wygrały wszystkie mecze — mówi trener elbląskiej drużyny Andrzej Jewniewicz. — Naszym zadaniem było pokazać się z dobrej strony i wygrać przynajmniej jednego seta.

Orzeł wystąpił bez kontuzjowanych Moniki Jabłońskiej i Moniki Tchórzewskiej. W pierwszym secie, ku zaskoczeniu wszystkich, trwała wyrównana walka. I tak było do stanu 15:15. Chwilę później siatkarki z Elbląga wyszły na prowadzenie 18:15 i kontrolując grę wygrały seta na przewagi 26:24. Drugi set rozpoczął się od prowadzenia elblążanek 6:3. Rywalki w tym czasie grały nonszalancko, nie wykorzystując swojej zagrywki i przy tym mało dokładnie w ataku, często posyłając piłkę poza plac gry.

Widząc co się dzieje trener gości Marek Mierzwiński poprosił o czas. Zawodniczki wysłuchały uważnie jego rad, bo nie tylko doprowadziły do wyrównania, ale także wyszły na prowadzenie 8:7. Przewagę tę zwiększały z minuty na minutę i ostatecznie wygrały wysoko 25:14.
Kolejne dwa sety drużyna z Sulechowa potraktowała bardzo poważnie, kończąc mecz zwycięstwem 3:1.


Siatkarki z Elbląga w najbliższy weekend rozegrają dwa mecze na wyjeździe, w piątek z Energetykiem Poznań, a w sobotę z Sokołem Mogilno.
JK

E. Leclerc Orzeł Elbląg — 
Zawisza Sulechów
 1:3 (24,-14,-15, -16)
Orzeł: Białczak, Waszak, Gierszewska, Zaporowicz, Cieżyńska, Tracz, Wąsik (libero), na zmiany wchodziły: Krypska, Korzeniewska, Sosnowska, Bąk, Adamkowska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama