Reklama

Taksówkarze: jazda po Elblągu to koszmar

02/08/2012 14:28





Spotkanie władz miasta z przedstawicielami czterech elbląskich korporacji taksówkarskich odbyło się w elbląskim ratuszu. 
— Podczas rozmowy taksówkarze przedstawili swoje pomysły dotyczące rozwiązań, które mogą ułatwić poruszanie się kierowcom po elbląskich drogach — mówi Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu. 
Okazało się, że taksówkarze mają ich całkiem sporo.

— Organizacja ruchu na Starym Mieście to dla mnie osobiście niewypał. Znam inne polskie starówki. Proszę mi wierzyć, że elbląska jest jedyną, gdzie są skrzyżowania równorzędne — mówi Jan Zembrzuski, elbląski taksówkarz, uczestnik spotkania. — Równie dziwna jest obowiązująca tu strefa zamieszkania. Gdy chcę podjechać po klienta pod hotel Elbląg muszę łamać przepisy. Podczas spotkania usłyszałem, że mogę na przykład czekać na niego przecznicę dalej. Proszę mi powiedzieć, jak mam wytłumaczyć anglojęzycznemu turyście, że musi z bagażami dojść do taksówki. 


— Po Elblągu jeździ się nam bardzo ciężko. Najgorzej jest rzeczywiście na starówce — przyznaje pan Waldemar, elbląski taksówkarz z 18-letnim stażem. 
Taksówkarze chyba najczęściej spośród wszystkich kierowców muszą radzić sobie z utrudnieniami w ruchu, spowodowane przez poważne inwestycje drogowe w centrum miasta. 
— Nie pamiętam, żeby miasto było kiedyś tak bardzo rozkopane. Najwięcej problemów pojawia się w godzinach szczytu. Na szczęście pasażerowie są wyrozumiali. Czasami jednak, gdy podróż trwa zbyt długo, musimy dawać rabaty. Staramy się jakoś funkcjonować i mam nadzieję, że już niedługo to się skończy — dodaje pan Waldemar.




Taksówkarze mogli by mnożyć kolejne przykłady ulic, których przejechanie sprawia wiele problemów. Dlatego są zadowoleni ze spotkania w ratuszu. 

— Cieszymy się, że miasto nas wysłuchało. Nie wiem jednak dlaczego doszło do niego tak późno — przyznaje pan Jan. — Wiele inwestycji drogowych już trwa. W niektórych przypadkach zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym. Okazało się jednak, że sporo naszych pomysłów pokrywa się z planami miasta. 
Na tym jednak nie kończą się rozmowy miasta z korporacjami. Najprawdopodobniej już za miesiąc odbędzie się kolejne spotkanie. 


— Spotkaliśmy się i będziemy spotykać, aby rozmawiać o rozwiązaniach drogowych — zapewniał podczas rozmów z przedstawicielami korporacji Adam Witek, wiceprezydent Elbląga. — Taksówkarze to ważna grupa kierowców, intensywnie użytkująca elbląskie drogi. To właśnie ta grupa jest doskonałym źródłem wiedzy na temat codziennej, miejskiej jazdy.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama