Spotkanie władz miasta z przedstawicielami czterech elbląskich korporacji taksówkarskich odbyło się w elbląskim ratuszu. — Podczas rozmowy taksówkarze przedstawili swoje pomysły dotyczące rozwiązań, które mogą ułatwić poruszanie się kierowcom po elbląskich drogach — mówi Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu. Okazało się, że taksówkarze mają ich całkiem sporo.
— Organizacja ruchu na Starym Mieście to dla mnie osobiście niewypał. Znam inne polskie starówki. Proszę mi wierzyć, że elbląska jest jedyną, gdzie są skrzyżowania równorzędne — mówi Jan Zembrzuski, elbląski taksówkarz, uczestnik spotkania. — Równie dziwna jest obowiązująca tu strefa zamieszkania. Gdy chcę podjechać po klienta pod hotel Elbląg muszę łamać przepisy. Podczas spotkania usłyszałem, że mogę na przykład czekać na niego przecznicę dalej. Proszę mi powiedzieć, jak mam wytłumaczyć anglojęzycznemu turyście, że musi z bagażami dojść do taksówki.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!