Reklama

Tomasz M. oskarżony o śmiertelne pobicie Szymonka nie stawił się w sądzie

03/09/2010 11:15

Tomasz M. dziś (3 września) po raz trzeci nie stawił się w sądzie, mimo zarządzonych poszukiwań nie został także ujęty przez policję. Niewykluczone, że mężczyzna, oskarżony o śmiertelne pobicie 1,5-rocznego Szymonka, wyjechał z kraju.

— Oskarżony w maju przed sądem wyraził ochotę podjęcia pracy w Holandii. Ostatnio do sądu dotarła także informacja, że ma rodzinę we Włoszech — mówi sędzia Piotr Żywicki.



Dlatego w najbliższych dniach sąd wyznaczy datę posiedzenia w sprawie wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania, który sprawi, że Tomasz M. będzie poszukiwany także w innych krajach Unii Europejskiej. 


— Biorąc pod uwagę dość dużą skuteczność takich poszukiwań, sąd ma nadzieję, że Tomasz M. zostanie ujęty i będzie to czas jak najbliższy — mówi sędzia Piotr Żywicki. 
 Sędzia Żywicki podkreślił także, że proces bez oskarżonego nie może się rozpocząć. — Stawiany mu zarzut jest zbyt poważny. Procedura karna każe najpierw wysłuchać wyjaśnień oskarżonego, o ile będzie chciał je złożyć, a dopiero później rozpocząć przesłuchania świadków — dodał.



Tomasz M. po raz drugi ma być osądzony. Podczas pierwszego procesu mężczyzna został skazany na 2 lata więzienia za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelny. Sąd uznał, że nie ma wystarczających dowodów, żeby skazać go za śmiertelne pobicie. Po tym wyroku Tomasz M. został wypuszczony na wolność. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił jednak wyrok i nakazał ponowne przeprowadzenie procesu.

Arkadiusz Kolpert

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama