Tomasz M. dziś (3 września) po raz trzeci nie stawił się w sądzie, mimo zarządzonych poszukiwań nie został także ujęty przez policję. Niewykluczone, że mężczyzna, oskarżony o śmiertelne pobicie 1,5-rocznego Szymonka, wyjechał z kraju.
— Oskarżony w maju przed sądem wyraził ochotę podjęcia pracy w Holandii. Ostatnio do sądu dotarła także informacja, że ma rodzinę we Włoszech — mówi sędzia Piotr Żywicki.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!