Reklama

Tylko jeden kandydat na debacie

02/12/2010 18:11



W środę (1.12) w naszej redakcji odbyła się debata przed drugą turą wyborów prezydenckich. Z zaproszonych kandydatów ostatecznie zjawił się tylko jeden - Grzegorz Nowaczyk. Dziennikarze nie mieli natomiast okazji zadać pytań Henrykowi Słoninie.

Ingrid Hintz-Nowosad:

— Zaproszenie do udziału w debacie zostało wysłane do obu sztabów wyborczych. Odpowiedź otrzymałam jedynie od sztabu wyborczego Grzegorza Nowaczyka. Od sztabu Henryka Słoniny otrzymałam sms-a: "Szanowna Pani redaktor, odpowiadając na Pani wczorajsze pytanie zachęcam do zapoznania się z naszym oświadczeniem w sprawie debaty zamieszczonym w mediach elektronicznych. Pozdrawiam, Piotr Macutkiewicz".

Do udziału zaprosiliśmy wszystkie media w Elblągu. Z zaproszenia nie skorzystało Radio Olsztyn, TVP Olsztyn oraz Extra Elbląg.

Telewizję Elbląską reprezentował Rafał Gruchalski, Radio Gdańsk - Marek Nowosad, info.elblag - Monika Borzdyńska, a portel - Piotr Derlukiewicz.



Marek Nowosad:
— Z ręką na sercu. Czy może pan zagwarantować, że nie będzie żadnych zmian w urzędzie. Myślę o stanowiskach naczelników?



Grzegorz Nowaczyk: — Każde wybory przynoszą zmiany na najwyższych stanowiskach. Jeżeli zostanę wybrany, te zmiany najprawdopodobniej będą. Nie przewiduję jednak rewolucji, jeżeli chodzi o stanowiska urzędnicze. Musi być zachowania ciągłość pracy urzędu. Każdego pracownika będę traktował bardzo poważnie. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji personalnych przyjrzę się każdemu urzędnikowi.






Ingrid Hintz-Nowosad: A jak będzie z 13 Pułkiem Przeciwlotniczym? W całości zostanie przeniesiony do Gołdapi, czy uda się może uchronić choć część przed przeprowadzką?



Grzegorz Nowaczyk: Nie wiem. Chciałbym żeby ta jednostka pozostała w Elblągu w całości. Takie decyzje są podejmowane w Warszawie. Żeby skutecznie z takim i decyzjami walczyć trzeba wspólnej pracy samorządu, posłów. Pozwala to skutecznie lobbować w Warszawie.




Monika Borzdyńska: — Czy sprywatyzuje pan EPEC?



Grzegorz Nowaczyk: — Na początku roku mówiłem, że nie jestem zwolennikiem sprzedaży udziałów miasta w tej firmie, bo nie ma klarownej wizji, co z nią zrobić. Musi być przygotowane opracowanie dotyczące kondycji firmy. Bez tego dokumentu i konsultacji społecznych nie można o niczym mówić.






Ingrid Hintz-Nowosad:
— Ile kosztuje godzina płatnego parkowania w Elblągu?



Grzegorz Nowaczyk: — Wiem, dałem plamę. Miesiąc temu mówiłem że 80 groszy za godzinę, a tyle płaci się za pół godziny.


Monika Borzdyńska: — Czy znajdą się pieniądze na stadion piłkarski?



Grzegorz Nowaczyk: — Patrząc na budżet Henryka Słoniny, nie. Ale taki stadion może być budowany według koncepcji partnerstwa publiczno-prywatnego. Można też wyemitować obligacje komunalne. Przy wsparciu budżetowym pozwoliłyby one ukończyć budowę w ciągu 2 lat. 17 mln w skali roku, to niewiele dla miasta o ponad 500 mln budżecie.




Piotr Derlukiewicz:
— Czytelnik pyta, czy potrafi się pan uśmiechać na zdjęciu?



Grzegorz Nowaczyk:
— Jak się mocno postaram. Na ostatnich plakatach, tych po pierwszej turze, jestem już uśmiechnięty.

O debacie także w piątkowym Dzienniku Elbląskim.


[gallery=4]8503[/gallery]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=gSJPK94nIvQ[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama