Reklama


Tynk odpada, dach przecieka, a czynsz rośnie




22/10/2012 13:30

Kamienica przy ul. Żeromskiego 4 znajduje się nieopodal centrum handlowego. Popękane ściany, odpadający tynk i zamykane na gwoździe, poniemieckie okna. Widać też, że lokatorzy robią wszystko, aby "zamaskować" te ubytki. To jednak za mało.




— Wprowadziłam się tu 43 lata temu. Nie pamiętam aby od tamtej pory przeprowadzono jakikolwiek poważny remont na klatce schodowej, czy dachu — mówi Janina Józwowska, jedna z lokatorek budynku przy ul. Żeromskiego. — Budynek się rozpada i nikt nic z tym nie robi.


Administratorem kamienicy jest Zarządu Budynków Komunalnych w Elblągu. Sprawami lokatorów z ulicy Żeromskiego zajmuje się Punkt Obsługi Nieruchomość zarządu przy ul. Kościuszki. To tam od lat trafiają ich prośby o naprawę dachu, wymianę okien, ocieplenie budynku, czy remont zniszczonej czasem klatki schodowej. Na razie praktycznie bez skutku.


— O remont walczymy z ZBK od dłuższego czasu. W lutym tego roku skierowaliśmy do nich w wniosek w tej sprawie. Niewiele udało mi się jednak zdziałać — mówi Joanna Białoszewska, jedna z mieszkanek kamienicy. — Prowizorycznie naprawiono komin, pomalowano drzwi, które mają ze sto lat i przełożono na dachu jeden rząd dachówek. Co więcej, gdy poinformowałam pracownicę ZBK, że na strychu odpada od dachu deska, powiedziała mi, że mam ją sobie przybić. Chyba zapomniała, że jej obowiązkiem, jako administratora, jest sprawdzenie każdego zgłoszenia. 
Mieszkańcy kamienicy podkreślają, że dłuższe ignorowanie ich próśb doprowadzi budynek do kompletnej ruiny. To co mogą robić sami, robią.

Prowizorycznie odmalowali część klatki, załatali papą dach na składzikach znajdujących się przy budynku. To jednak za mało, a na gruntowny remont z własnej kieszeni po prostu nie mają pieniędzy. Lokatorzy nie ukrywają rozgoryczenia. Tym bardziej, że i ich - podobnie jak wszystkich mieszkańców lokali komunalnych - dotknęła podwyżka czynszów. Ratunek widzieliby w wykupieniu mieszkań i stworzeniu wspólnoty mieszkaniowej, ale i tego zrobić nie mogą. 


— Pierwszy raz chciałam wykupić mieszkanie w 2004 roku. Dostałam jednak wtedy odpowiedź odmowną. Dlaczego? Nie wytłumaczono. Jakiś czas temu ponowiliśmy próbę. Okazało się, że nie mogę wykupić swojego mieszkania, bo nie przewidziano tego w planie zagospodarowania przestrzennego — opowiada jedna z lokatorek.



W piątek zapytaliśmy Zarząd Budynków Komunalnych, czy planuje jakiś remont w tym budynku. Nie udało nam się jednak uzyskać odpowiedzi. Do sprawy więc powrócimy, gdy na temat przyszłości mieszkańców budynku przy ul. Żeromskiego wypowie się dyrekcja ZBK.
rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama