Reklama

Udany początek piłkarskiej wiosny. Olimpia - Motor 1:0

30/03/2013 17:08

W iście zimowej aurze i na fatalnej murawie przyszło piłkarzom Olimpii inaugurować rundę wiosenną. Pocieszające jest tylko to, że żółto-biało-niebiescy w swoim pierwszym meczu w tym roku zdobyli komplet punktów. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił w 61 min. Kiriłł Raduszko.

Opady śniegu z deszczem sprawiły, że kilka godzin przed meczem, by doprowadzić boisko do używalności, na murawę musiała wjechać maszyna do odśnieżania. Wprawdzie śnieg został uprzątnięty, ale to co pozostało, trudno można było nazwać murawą. I w takich właśnie warunkach przyszło obu drużynom rywalizować o ligowe punkty.

Szybciej w trudnych warunkach odnaleźli się gospodarze, którzy już na początku powinni objąć prowadzenie. W 3 min. Kiriłł Raduszko wbiegł między dwóch obrońców i znalazł się sam na sam z bramkarzem Motoru. Strzał pomocnika Olimpii bardziej nalezy uznać jednak jako podanie do Tomasza Ptaka. W odpowiedzi rywale przedarli się w pole karne Olimpii, tyle że w ostatniej chwili ich dośrodkowanie zablokował obrońca gospodarzy.

Kolejną groźną akcję kibice oglądali w 13 min. Po dośrodkowaniu z lewej strony Tomasza Lewandowskiego w polu karnym najwyżej do piłki wyskoczył Anton Kołosow, tyle, że futbolówka po uderzeniu głową przeszła metr obok bramki. Gorąco w polu karnym Motoru zrobiło się także pięć minut później. Aktywny tego dnia Kamil Kopycki dostał podanie z głębi pola, zgubił obrońców i będąc na piętnastym metrze piłka ugrzęzła w błocie. Po raz ostatni w tej części meczu gospodarze zagrozili bramce rywali w 27 min. Tym razem świetnie zachował się Kamil Graczyk, który w narożniku pola karnego ograł dwóch rywali i dośrodkował do Raduszki. Ten próbował uderzyć technicznie, a do pełni szczęścia zabrakło kilku centymetrów.

W ostatnim kwadransie pierwszej odsłony gra się wyrównała, a nawet lekką przewagę zaczęli osiągać przyjezdni. To Motor częściej był przy piłce, próbował rozgrywać ataki, tyle że gra głównie toczyła się w środkowej strefie boiska. Zatem zziębnięci kibice do przerwy goli nie oglądali. Bramka padła dopiero w drugiej odsłonie pojedynku, choć nic jej nie zapowiadało. Przez kwadrans oglądaliśmy walkę w środku boiska i dopiero akcja z 61 min. ucieszyła elbląskich fanów.

Z lewej flanki płasko w pole karne dośrodkował Piotr Skokowski, piłkę przepuścił jeszcze Kopycki, ta trafiła do nie pilnowanego Raduszki, który z bliskiej odległości pokonał bramkarza Motoru. Do końca pojedynku obie drużyny szukały swoich szans, ale wynik nie uległ już zmianie.

Po meczu obaj trenerzy mieli odmienne zdanie co do oceny pojedynku.
- Dla mnie mecz nie był ciekawy, nie ma z niego żadnego materiału poglądowego. Typowa kopanina, czyli raz, dwa i „laga” do przodu - powiedział Piotr Świerczewski, trener Motoru. - Oczywiście ambicji i woli walki zawodnikom odmówić nie można, ale o jakimś meczu na dobrym poziomie nie ma mowy. Spodziewałem się, że wygra ten zespół, który pierwszy strzeli bramkę.

Zupełnie inaczej pojedynek ocenił elbląski szkoleniowiec.
- Nie zgadzam się z trenerem, że była tylko kopanina, u nas były jeszcze dwa wyjścia sam na sam z bramkarzem Motoru, mieliśmy kontrolę nad tym meczem i nasze zwycięstwo jest jak najbardziej zasłużone - stwierdził Oleg Raduszko, trener Olimpii. - Ciężko pracowaliśmy przez 2,5 miesiąca i teraz zbieramy plony.
- Jeżeli była to jakaś fajna gra, to chyba byliśmy na innym meczu - ripostował trener Świerczewski. - Ale nie będę oceniał zespołu Olimpii, ja skupiam się na swojej drużynie, która potrafi grać zdecydowanie lepiej niż dziś to pokazała.

Olimpia Elbląg - Motor Lublin 1:0 (0:0)
1:0 - Raduszko (61).
Olimpia: Rogaczow - Lewandowski, Nadijewski, Ichim, Kołosow, Raduszko (82’ Sedlewski), Skokowski, Ressel, Pietrewicz, Kopycki (70’ Wierzba), Graczyk.
Motor: Ptak - Falisiewicz, Ptaszyński, Ciarkowski (78’ Bronowicki), Kądzior (78’ Szpak), Kayizzi, Romańczuk (31’ Kursa), Klepczarek, Jovanović (65’ Węska), Karwan, Mihalevski.
Żółte kartki: Pietrewicz (Olimpia) - Ptak, Falisiewicz, Jovanović, Bronowicki (Motor).
Sędziował: Marcin Liana (Kuj-Pom. ZPN).
kmf

Mecze 21. kolejki i aktualna tabela
[football]60,21[/football]
[gallery=4]41925[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama