Mężczyźni, którzy ukradli metalowe elementy z remontowanego przykościelnego klasztoru w Elblągu odpowiedzą za to przed sądem. Fragmenty rynien trafiły do punktu skupu złomu. Policjanci ustalili dwóch sprawców, którzy w odstępach dwutygodniowych, kolejno okradali remontowany obiekt z miedzianych elementów. Kodeks Karny przewiduje za ten czyn kare nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Jest 12 listopada 2012 roku. Nieznany mężczyzna wspina się na rusztowanie przy ul. Bema. Wchodzi tam i odczepia fragmenty metalowych rynien. Niesie je następnie do punktu skupu złomu. Tam za niewielką kwotę sprzedaje pozyskany „towar”. Policjanci niedługo po tym zdarzeniu zatrzymują go. Jest to 36-letni Krzysztof W. Mijają kolejne dwa tygodnie, a kradzież powtarza się.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!