Reklama

Urząd Marszałkowski do Elbląga? - można, ale po co

07/07/2011 19:10

Czy Olsztyn podzieli się władzą z Elblągiem, tak jak Bydgoszcz z Toruniem? Robi to od dawna! — mówią ci, co akurat rządzą. Podajcie konkrety! — odpowiada opozycja. Stare animozje wracają.

Pomysł, żeby przenieść z Olsztyna do Elbląga Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego pojawił się na ostatniej przed wakacjami sesji Rady Miasta Elbląga.

O przenosiny urzędu — w punkcie wnioski i interpelacje — zapytał Marek Pruszak w imieniu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Powołał się na przykłady z lubuskiego (Zielona Góra i Gorzów Wielkopolski) i kujawsko-pomorskiego (Bydgoszcz i Toruń).





— W tamtych przypadkach oba stołeczne miasta rozwijają się bardzo harmonijnie. My, od czasu reformy administracyjnej jesteśmy świadkami stopniowej marginalizacji naszego miasta — stwierdził radny Pruszak i... wyjechał na wakacje. 
Obecnie przebywa za granicą, a jego partyjni koledzy muszą tłumaczyć, czemu PiS odgrzebuje stare elbląsko-olsztyńskie animozje.


— Wniosek nie był konsultowany z nami, ale jest logiczny. Po nowym podziale administracyjnym Elbląg właściwie nie otrzymał niczego — mówi szef lokalnych struktur PiS w Elblągu Leonard Krasulski, ale po chwili dodaje, że może nie pora teraz na rozdrapywanie starych ran.



— Inicjatywa jest zupełnie niezrozumiała. Także ze względów logistycznych. Nie wiem, czy radny, który złożył ten wniosek, zdaje sobie sprawę, ile kosztowałoby przenosiny urzędu, który zatrudnia obecnie ponad 800 osób — dodaje w imieniu marszałka województwa Robert Szewczyk, szef jego gabinetu. Wylicza przy tym marszałkowskie instytucje w Elblągu: od centrum kulturalnego Światowid, po filię Biura Planowania Przestrzennego, które od niedawna też ma w Elblągu nową siedzibę, przy ulicy Wojska Polskiego.





Obowiązujący od 1999 roku obecny podział administracyjny wiązał się z likwidacja województwa elbląskiego i od początku budził animozje. Władze Elbląga już po kilku miesiącach zorganizowały referendum, w którym blisko 99 procent mieszkańców miasta wypowiedziało się za oderwaniem od Olsztyna. Temat powraca podczas każdych wyborów. Najbardziej rozczarowani w rocznicę utraty przez Elbląg wojewódzkiego statusu palą znicze pod tablicą starego urzędu.


— Wiem, że niektórzy ludzie w Elblągu nigdy mi tego nie zapomną, ale chcę przypomnieć, że wtedy decydowało się także to, czy w ogóle będzie województwo warmińsko-mazurskie (był wariant podziału regionu między Białystok i Gdańsk - red.). Nadal jestem przekonany, że Elbląg na obecności w naszym województwie tylko skorzystał, ale stolicą regionu powinien być Olsztyn — Zbigniew Babalski, poseł PiS (w 1999 roku - wojewoda) jest zaskoczony pomysłem kolegów z elbląskiej rady. 


Uważa też, że wszystkie umowy, np. co do obecności ekspozytur instytucji wojewódzkiej w Elblągu zostały spełnione.

Stanisław Brzozowski, rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama