Reklama

Utonął, osierocił 10 dzieci. Pomoc dla rodziny w trudnych chwilach

12/01/2012 15:14

Głośna sprawa rodziny, w której tragicznie zginął ojciec pozostawiając matkę z dziesięciorgiem dzieci, spotkała się z szybką reakcją miasta oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Rodzina zostanie objęta pomocą.


Przypomnijmy: w sobotę rano ciało 40-letniego mężczyzny w rzece Elbląg odkrył wędkarz, łowiący w pobliżu mostu Unii Europejskiej. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu było utonięcie (więcej tutaj).

— Mężczyzna wyszedł z domu 5 stycznia — informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego elbląskiej policji. — W tej chwili ustalamy czy popełnił samobójstwo, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku.


Mężczyzna pozostawił żonę i dziesięcioro dzieci. Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, 40-latek od kilku miesięcy pracował, najprawdopodobniej na czarno, w Holandii. Nie był również zarejestrowany jako osoba niepracująca w Urzędzie Pracy.


W środę, po naszej publikacji, w sprawie pomocy rodzinie spotkały się w Urzędzie Miejskim wiceprezydent Grażyna Kluge, dyrektor MOPS Mirosława Grochalska oraz radna, przewodnicząca komisji bezpieczeństwa i spraw samorządowych Maria Kosecka. Podczas spotkania zdecydowano, że pogrzeb zmarłego mężczyzny odbędzie się na koszt gminy.

To nie jedyna pomoc na jaką może liczyć rodzina. Sześcioro dzieci dostało propozycję wyjazdu na zimowisko w Piaskach.
— Zaoferowaliśmy też pomoc psychologiczną.
 Poza tym MOPS przeprowadzi wywiad środowiskowy z rodziną w sprawie przyznania zasiłku okresowego. Pomoże także w staraniach o przyznanie zasiłku rodzinnego, zasiłku z tytułu wielodzietności oraz dodatku z tytułu kształcenia i rehabilitacji — mówi szefowa MOPS. — Chcemy również zapewnić, że w przyszłości rodzina zawsze może liczyć na pomoc pracownika socjalnego.

Rodzina zmarłego mężczyzny od 2001 r. objęta jest opieką MOPS, otrzymując wszystkie możliwe świadczenia przynależne rodzinie wielodzietnej i niepracującym rodzicom. Dzieci, które uczęszczają do szkoły mają wykupione obiady, za które płaci MOPS.

Najmłodsze, niepełnosprawne 3-letnie dziecko bierze udział w rehabilitacji. 

— MOPS skutecznie zabiegał również o prywatnych darczyńców, którzy wspierają rodzinę przekazując sprzęt AGD, ubrania, żywność, chemię gospodarczą — informuje Grochalska.
rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama